Czy Polsce zagraża kryzys gospodarczy?

Czy Polsce zagraża kryzys gospodarczy?

Pakt fiskalny, do którego przystąpiła Polska, ma na celu narzucanie nam szczególnej dyscypliny finansowej i zobowiązanie do oszczędzania. Wiadomo nam wszystkim, że rozsądny człowiek powinien wydawać więcej niż zarabia.

W ostatnich latach wiele krajów europejskich zlekceważyło tą regułę i doprowadziło swoje budżety do ruiny. Pytanie brzmi: Czy nasze rządy będą w stanie utrzymać przez lata taką dyscyplinie w oszczędzaniu? Jeśli zasady paktu fiskalnego nie będą przestrzegane to będziemy płacić kary z budżetu państwa, czyli z pieniędzy podatników.

Obecnie nasz dług publiczny wynosi ok. 55%, więc do Grecji jest na jeszcze daleko. Sytuacja jednak cały czas musi być kontrolowana.

W ostatnich latach gospodarka stery euro skurczyła się. Dynamika wzrostu PKP jest natomiast coraz wyższa.

Mimo, iż gospodarka polska w ciągu ostatniego czasu notuje wzrost wskaźnik PKB nie nadąża za nim i wciąż jego przyrost jest zbyt niski.

Sytuacja w Europie jest zła. Uśrednione wskaźniki podciąga gospodarka niemiecka, ale i tak przykładowo indeks PMI oznaczający aktywność usług, spadł do poziomu recesji. W Hiszpanii ponad ¼ społeczeństwa jest bezrobotna. Średnia stopa bezrobocia w krajach europejskich wynosi 10,7%. Strategia Europejskiego Banku Centralnego jest pozostawienie stopy procentowej na stałym poziomie ok. 1%. Jednak przyczyny problemu wciąż nie zostały usunięte.

Grecja wyraziła zgodę na przystąpienie do operacji restrukturyzacji długu w postaci wymiany obligacji. Analizując tą sytuację, lepiej stracić część inwestycji, niż utracić je bezpowrotnie.

W Polsce bezrobocie jest naszym wielkim problemem, zarówno ekonomicznym, jak i społecznym. Powrót emigrantów do kraju, będzie tylko powodował jego wzrost.

W przemyśle polskim koniunktura także nie jest oceniana pozytywnie. Wskaźnik PMI uległa spadkowi i znajduje się obecnie na poziomie między wzrostem a recesją.

Za oceanem sytuacja wygląda lepiej niż w Europie. Wielu ludzi zostało zatrudnionych w sektorze rolniczym, a stopa procentowa pozostała na stałym poziomie. Dzięki temu, nie ma potrzeby dodruku pieniądza, czyli tzw. luzowania ilościowego. Koniunktura uległa znacznej poprawie, w przeciwieństwie do tej trwającej w Europie, gdzie fundusze są trwonione przez rządy na zbyt rozbudowane świadczenia socjalne. Takie postępowanie może prowadzić do rozpadu struktur państw europejskich.

Joanna Walerowicz
www.gazetafinansowa.net

Previous Komentarz surowcowy
Next Jak europejski kryzys zadłużeniowy odbił się na funduszach inwestycyjnych?

Może to Ci się spodoba

Rynek finansowy 0 Comments

Firmy mogą stracić miliony przez złe zarządzanie licencjami oprogramowania

Niemal każde oprogramowanie jest prawnie chronione licencją. Nieaktualna umowa licencyjna albo jej brak może być poważnym problemem dla firmy, która w przypadku audytu będzie zmuszona zapłacić wysokie kary. Straci na tym nie tylko

Rynek finansowy 0 Comments

Przy prywatyzacji sektora bankowego należy kierować się względami biznesowymi, a nie ideologią. Każda regulacja systemowa może negatywnie wpłynąć na branżę

Za proces prywatyzacji branży bankowej powinien odpowiadać zespół doświadczonych ekspertów, a nie względy polityczne – takie jest stanowisko Jana Krzysztofa Bieleckiego w kwestii repolonizacji sektora bankowego w Polsce. Działania na tym polu powinny

Rynek finansowy 0 Comments

Handel w tarapatach. Zadłużenie firm z branży 2,5 razy większe niż dwa lata temu

Mimo zawieszenia podatku handlowego sytuacja firm handlowych cały czas się pogarsza. W styczniu ich zadłużenie wyniosło blisko 2,3 mld zł i było przeszło dwuipółkrotnie wyższe niż w marcu 2015 roku – wynika

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!