Dla złotego Grecja ważniejsza niż PMI
2 lipca 2015 1576 Views

Dla złotego Grecja ważniejsza niż PMI

Czerwiec przyniósł wyraźny wzrost aktywności w polskim sektorze przemysłowym, co sugeruje, że okres zadyszki nasza gospodarka ma już za sobą. Nie przekłada się to jednak na notowania złotego. Rynek walutowy wciąż bowiem jest wpatrzony w Grecję.

Środa na rynku walutowym upływa pod znakiem ograniczonych wahań złotego. Lekko umacnia się on do euro i szwajcarskiego franka oraz pozostaje stabilny do amerykańskiego dolara. O godzinie 13:07 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1847 zł, CHF/PLN 4,0010 zł, a USD/PLN 3,7655 zł. Krajowi inwestorzy pozostają wpatrzeni głównie w rynki globalne, co teraz oznacza uwagę skoncentrowaną tylko na Grecji. Inne impulsy liczą się mniej.

W czerwcu indeks PMI dla polskiego sektora przemysłowego, który opisuje kondycję tego sektora, nieoczekiwanie wzrósł do 54,3 pkt. z poziomu 52,4 pkt. miesiąc wcześniej. Dane zaskoczyły na plus. Oczekiwano bowiem spadku tego indeksu do 52,1 pkt. To też mocny sygnał płynący z polskiej gospodarki. Sugeruje bowiem, że wiosenne ochłodzenie koniunktury było tylko chwilową zadyszką i gospodarka ponownie wychodzi na prostą.

Nieoczekiwany wzrost indeksu PMI nie wywołał jednak dużych emocji na rodzimym rynku walutowym. Inwestorzy w dalszym ciągu wpatrzeni są w Grecję, oczekując definitywnego zamknięcia tego tematu. Póki co to nie nastąpiło. Trwa więc wyczekiwanie. Widoczne jest ono zwłaszcza w notowaniach EUR/USD, Para ta pozostaje blisko 1,11 dolara, czyli blisko poziomów z wczorajszego zamknięcia.

Z Grecji płyną coraz to nowe informacje. Dziś przedstawiciel rządu w Atenach poinformował, że Grecja przyjęła warunki międzynarodowych wierzycieli, jednak z pewnymi warunkami. Te warunki to m.in. utrzymanie ulg podatkowych dla greckich wysp oraz wolniejsze tempo reformy emerytalnej. Generalnie ten krok Grecji to dobra wiadomość. Tyle tylko, że nie ma pewności, czy Eurogrupa przyjmie tę warunkową akceptację Aten. I dlatego wciąż nic nie wiadomo. Być może sytuacja nieco się wyjaśni po godzinie 17:30. Wówczas zaplanowana jest telekonferencja ministrów finansów strefy euro (Eurogrupy). Jej przedmiotem będzie oczywiście Grecja.

Z punktu widzenia rynku walutowego zawarcie kompromisu z Grecją będzie premiowało euro i złotego, kosztem dolara i szwajcarskiego franka. I odwrotnie.

Sprawy europejskie pozostają obecnie tematem numer jeden na rynkach finansowych. Nie można jednak zapominać o tym, że w kalendarzu mamy dziś jeszcze dwie ważne publikacje makroekonomiczne z USA. O godzinie 14:15 zostanie opublikowany raport ADP nt. zmiany zatrudnienia w amerykańskim sektorze prywatnym (prognoza: 218 tys.), a o godzinie 16:00 indeks ISM opisujący kondycję sektora przemysłowego (prognoza: 53,1 pkt.). Mogą one wpływać na notowania dolara.

Dzisiejsze wahania nie zmieniają układu sił na polskich parach. Dlatego w dalszym ciągu istnieje zagrożenie wzrostu kursu euro do 4,23 zł, a dolar powinien pozostawać w szerokim przedziale 3,67-3,82 zł. Najbliżej zmiany jest frank. Cofnięcie notowań CHF/PLN w okolice 4 zł z poziomu ponad 4,06 zł w poniedziałek sprawia, że kurs zagłębia się w strefę wsparcia 4,00-4,02 zł. Jej pokonanie, a więc spadek poniżej 4 zł, byłby silnym podażowym impulsem. Wówczas bardzo szybko frank mógłby potanieć nawet do 3,92 zł.

 

Komentarz przygotował:

Marcin Kiepas

Admiral Markets AS Oddział w Polsce

Previous Oprocentowanie lokat nadal spada. Gdzie szukać wysokich odsetek?
Next Jak skutecznie inwestować?

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe 0 Comments

Polskim projektantom trudno się przebić na rynku

Polski rynek mody jest bardzo trudny i skomplikowany – uważa blogerka modowa Macademian Girl. Panuje na nim duża konkurencja, wielu projektantów próbuje swoich sił, ale nawet pomimo wybitnych zdolności nie każdy ma

Komentarze rynkowe 0 Comments

Poranny komentarz walutowy – rynek czeka na sygnały od EBC

O wczorajszej sesji można szybko zapomnieć ze względu na puste kalendarium makroekonomiczne i niemal zerową zmienność na rynku walutowym. Dziś do gry wracają inwestorzy z Londynu i Wall Street, dlatego

Wiadomości 0 Comments

Outsourcing pracowników nadużywany przez nieuczciwe firmy

Na polskim rynku pracy tzw. outsourcing pracowników nie jest regulowany szczegółowymi przepisami prawa. Dla wielu pracodawców jest to korzystne, umożliwiające elastyczność narzędzie, ale nieuczciwe firmy wykorzystują tę furtkę, obchodząc dzięki niej