Pierwsze podwyżki stóp procentowych dopiero pod koniec 2016 roku. Obecny poziom inflacji nadal znacznie poniżej celu RPP

Od marca 2015 roku poziom stopy referencyjnej w Polsce wynosi jedynie 1,5 proc. Trzy lata wcześniej, kiedy Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła serię obniżek, było to aż 4,75 proc. Choć w polskiej gospodarce widać coraz wyraźniejsze oznaki ożywienia, to problemem jest panująca już od roku deflacja. Dopiero osiągnięcie celu inflacyjnego NBP stworzy przestrzeń do podwyżek stóp procentowych.

– W zasadzie do końca kadencji obecnej Rady Polityki Pieniężnej mamy jasność, że stopy praktycznie pozostaną bez zmian. Nie widać w tej chwili jakichś istotnych szans na zmianę – mówi w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Inwestor Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

Podczas lipcowego posiedzenia Rada Polityki Pieniężnej będzie już znała wyniki nowej projekcji inflacyjnej oraz dynamiki PKB. Poprzednia projekcja centralna NBP z marca 2015 roku zakładała, że już w czwartym kwartale bieżącego roku w Polsce pojawi się niewielka inflacja, a wzrost gospodarczy utrzyma się przez ten czas na poziomie przynajmniej 3,5 proc.

Zdaniem Piotra Bielskiego nowe prognozy Narodowego Banku Polskiego będą zakładały lepsze perspektywy wzrostu gospodarczego oraz wyższą ścieżkę inflacji.

– Ale z kolei nie na tyle inne od poprzednich wersji prognoz, żeby to znacząco zmieniło ocenę sytuacji. Myślę, że ostatnie wypowiedzi członków rady bardzo mocno zakotwiczyły oczekiwania dotyczące stóp w Polsce i te oczekiwania są słuszne, że na razie, w najbliższych miesiącach, nie ma co liczyć na zmiany stóp – ocenia ekspert banku BZ WBK.

Wskaźniki gospodarcze Polski wskazują na coraz wyraźniejsze ożywienie, co zdaniem Piotr Bielskiego nie budzi konieczności dalszych obniżek stóp procentowych. Za wcześnie jest natomiast na podniesienie poziomu stóp, gdyż w dalszym ciągu mamy do czynienia z deflacją. Dopiero pojawienie się wyraźnej inflacji może stanowić bodziec do działania ze strony RPP.

– Myślę, że wskaźnik inflacji będzie stopniowo rósł, tylko że zaczynamy z poziomu mocno ujemnego. Więc zanim dojdziemy do celu inflacyjnego, to minie przynajmniej kilka kwartałów. Myślę, że do września lub października inflacja będzie na poziomie poniżej zera. W ostatnich miesiącach roku dopiero wyjdzie na plus – prognozuje Bielski.

Dane za maj 2015 roku pokazują, że deflacja w Polsce, choć słabnie, wciąż jest wyraźna. W lutym osiągnęła minimum na poziomie -1,6 proc. rok do roku, zaś trzy miesiące później wynosiła 0,9 proc. Piotr Bielski uważa, że inflacja pod koniec roku może zbliżyć się do poziomu 1,0 proc. Natomiast w 2016 roku wskaźnik przeciętnego wzrostu cen w Polsce będzie stopniowo zbliżał się do celu inflacyjnego NBP.

– Wychodzenie z deflacji będzie jednak na tyle powolne, że pewnie do pierwszych podwyżek stóp może dojść dopiero pod koniec 2016 roku, być może to będzie wrzesień, być może październik – ocenia ekspert BZ WBK.

Cel inflacyjny Narodowego Banku Polskiego od 2004 roku znajduje się na poziomie 2,5 proc. z dopuszczalnym pasmem odchyleń o 1,0 pkt proc. w górę lub w dół.

 

Źródło: Newseria.pl

Previous Rentowność polskich obligacji skarbowych już na poziomie niemal 3,3 proc. Do końca roku nie ma szans na niższe poziomy
Next Silny dolar zagrożeniem dla rynków wschodzących. Wzrost stóp w USA spowoduje odpływ kapitału z gospodarek rozwijających się

Może to Ci się spodoba

Rynek finansowy 0 Comments

Pracownicze plany kapitałowe zaczną obowiązywać od 2019 roku

Według zapowiedzi Mateusza Morawieckiego, pracownicze plany kapitałowe mają zacząć obowiązywać od 2019 roku. Niejasne plany wprowadzenia kolejnego systemu oszczędzania na emeryturę w ramach III filara – obok wciąż mało popularnych IKE

Rynek finansowy 0 Comments

Małe i średnie firmy z szansą na znaczną poprawę płynności finansowej

Na kłopoty z nieterminowym regulowaniem płatności przez kontrahentów skarży się zdecydowana większość firm. Sektor MŚP, w odróżnieniu od dużych firm, ma ograniczone możliwości korzystania z oferty kredytowej czy faktoringu, który pomaga w zachowaniu płynności finansowej.

Rynek finansowy 0 Comments

Cena ropy naftowej do końca roku nie powinna być wyższa niż 60 dolarów za baryłkę

Do końca 2017 roku cena za baryłkę ropy naftowej nie powinna przekroczyć 60 dolarów – uważa analityk rynku paliw z e-petrol.pl. Cenę mogłyby podbić niepokoje polityczne lub wręcz działania militarne w krajach eksportujących

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź