Rosja rozpoczyna wojnę handlową

Rosja rozpoczyna wojnę handlową

Nieoczekiwanie, najważniejszym wydarzeniem wczorajszej sesji okazało się ogłoszenie decyzji o ograniczeniu przez Rosję importu z krajów, które nałożyły sankcje ekonomiczne na Moskwę. Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez agencje RIA Novosti, na czarnej liście Kremla znalazły się wszystkie amerykańskie produkty rolne oraz owoce i warzywa pochodzące z terenu Unii Europejskiej. Do tej pory rosyjska gospodarka była w dużym stopniu uzależniona od towarów pochodzących z Zachodu – szacuje się, że w ubiegłym roku Moskwa importowała żywność o łącznej wartości 43 mld dolarów. Wiele wskazuje więc na to, że w celu uniknięcia wzrostu cen, Putin będzie zmuszony do zwiększenia wymiany z handlowej z Chinami, Turcją czy Brazylią.

Podczas dzisiejszej sesji uwagę inwestorów przyciągnie bez wątpienia posiedzenie ECB, na którym zostanie podjęta decyzje w sprawie przyszłości polityki monetarnej Wspólnoty. Popołudniu, zza Oceanu napłyną natomiast cotygodniowe informacje na temat aktualnej sytuacji na amerykańskim rynku pracy. Ze względy na wzrost napięcia geopolitycznego, w centrum uwagi w dalszym ciągu pozostanie także Ukraina.

 

dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska

Previous Mario Draghi może dzisiaj wstrząsnąć rynkami
Next Poranny komentarz giełdowy - Europa znów w czerwieni

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Komentarz do rynku złotego

Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań polskie waluty w okolicach maksimów wypracowanych w trakcie piątkowej sesji. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2360 PLN za euro, 3,2111

Komentarze rynkowe

Europa przed szansą na wzrost. Kiedy WIG20 opadnie z sił?

Zachowanie Wall Street wczoraj wieczorem oraz przełożone głosowanie w Kongresie w sprawie Syrii mogą pozwolić na wzrost na otwarciu na giełdach europejskich. Wczorajsze zwyżki na giełdach europejskich nie były może

Komentarze rynkowe

Poranny komentarz walutowy – Ifo pomoże tylko na chwilę

Ostatni listopadowy tydzień zaczyna się od wyprzedaży walut azjatyckich. To już nie jest nowość, jen i dolar australijski odbiły nieco w piątek i przy pierwszej nadarzającej się okazji tę przewagę