Wszystko o parabankach
Obecnie okryte złą sławą, jeszcze jakiś czas temu cieszące się ogromną popularnością, parabanki to sposób na szybkie pieniądze i kredyty na poczekaniu. Jak funkcjonują instytucje bankowe? Na czym zarabiają?
Wiele osób byli parabanki ze zwykłymi bankami. To duży błąd. Przede wszystkim dlatego, że parabanki są traktowane jako zwykłe działalności gospodarcze o charakterze bankowym (przedsiębiorstwa finansowe) oraz nie podlegają żadnym licencjom i rekomendacjom.
Podstawową zaletą parabanków jest łatwy dostęp do gotówki, kredyty bez wielu formalności oraz szybkość wykonania usług oraz pożyczki na duże sumy. Kusi to przede wszystkim tych, którzy maja problemy z uzyskaniem świadczeń w zwykłych bankach lub znajdują się w ewidencji dłużników.
Tak naprawdę wielu klientów nie zdaje sobie sprawy z chwytów marketingowych stosowanych przez parabanki oraz trików przyciągających zainteresowanych. Okazuje się, że większość usług nie wygląda korzystnie w praktyce. Wysokie oprocentowanie kredytu, ogromne prowizje i raty, które obciążą domowy budżet na lata.
Źródłem zarobku dla parabanków są przede wszystkim koszty operacyjne oraz oprocentowanie pożyczek. Czasami klient musi oddać 1000% pobranej sumy. To ogromne marże i niespotykane w bankach (które posiadają pełnię praw).
Justyna Błahut
www.gazetafinansowa.net
Może to Ci się spodoba
Jak wpłynąć na skuteczność warsztatu inwestycyjnego?
Najskuteczniejszym sposobem na zdobycie sukcesu na rynku Forex jest doskonalenie warsztatu inwestycyjnego. Dobrym sposobem jest analiza realizowanych transakcji, która może odbyć się dzięki zapisowi każdej transakcji w tzw. dzienniku tradera.
Kto ma prawo do ulg inwestycyjnych?
W 2006 roku wdrożono zmiany i od tamtego czasu funkcjonuje w kraju ulga inwestycyjna. Skierowana jest do osób, które zastosowały innowacyjne rozwiązania technologiczne, montowały udogodnienia techniczne i inne przydatne opcje}.
Polski rynek luksusowych nieruchomości wart jest 500 mln zł rocznie
Co roku na pierwotnym rynku nieruchomości luksusowych dochodzi do transakcji o wartości ok. 500 mln zł. Rynek wtórny może być nawet 2,5 razy większy. Najwięcej luksusowych apartamentów sprzedaje się w Warszawie. Najdroższy