Stracona dekada Europy
Ze względu na niewielką ilość danych makroekonomicznych, w środę uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęła publikacja raportu na temat inflacji. Zdaniem ekonomistów, NBP oczekuje kontynuacji wzrostu gospodarczego w podobnym do obecnego tempie przy utrzymaniu się inflacji poniżej wyznaczonego celu. Mimo to, wiele wskazuje na to, że dynamika polskiego PKB w dalszym ciągu pozostanie w ścisłej czołówce wśród krajów Unii Europejskiej. Oficjalne dane na ten temat poznamy w najbliższy piątek – do tego czasu wartość większości walut regionu w stosunku do polskiego złotego powinna pozostać na niezmienionym poziomie.
Nie ulega wątpliwości, że pogarszająca się sytuacja ekonomiczna w Eurolandzie staje się w ostatnim czasie poważnym problemem. Według amerykańskiego ministra finansów, Jacoba Lew, „świat nie może pozwolić sobie na stracone dziesięciolecie”. Tymczasem, „Europa nie osiągnęła wspólnego celu grupy G20, którym jest silny i zrównoważony wzrost gospodarczy”. Podobnego zdania jest także szef BoE – Mark Carney, który w czasie wczorajszej konferencji prasowej poruszył temat krążącego nad Europą widma delacji.
Rano, uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły wiadomości na temat dynamiki inflacji CPI w Niemczech, która w ostatnim miesiącu spadła do poziomu -0.3% m/m. Popołudniu, w Stanach Zjednoczonych zostaną natomiast opublikowane cotygodniowe dane obrazujące aktualną sytuację na tamtejszym rynku pracy.
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Komentarz do rynku złotego
Wtorkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację stabilizacji kwotowań głównych par związanych z polską walutą. Złoty wyceniany jest przez rynki następująco: 4,1938 PLN za euro, 3,2477 PLN wobec dolara
Poranny komentarz walutowy – rynek uwierzy w dolara
Pierwsza połowa roku nie była dobra dla amerykańskiej waluty. Bardzo surowa zima w Ameryce Płn. sprawiła, iż PKB w pierwszym kwartale mocno się skurczył. O ile powszechnie podkreśla się, że
Odbicie w branży budowlanej. Problemem są wysokie ceny surowców i niska dostępność pracowników
Po ubiegłorocznej zapaści w budownictwie następuje odbicie. Potwierdzają to dane GUS, z których wynika, że w styczniu produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 2,1 proc. GDDKiA ogłasza stopniowo kolejne przetargi infrastrukturalne z wykorzystaniem środków z UE, a polski
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!