Poranny komentarz giełdowy – Wall Street na historycznych szczytach
Wczorajsza sesja giełdowa w Stanach Zjednoczonych przyniosła nam niespodziankę w postaci wejścia indeksu S&P 500 na historyczne, nie notowane wcześniej poziomy. Wydaje się, że światowe rynki akcyjne zaczynają już rozgrywkę przed wystąpieniem Janet Yellen na corocznym sympozjum ekonomicznym w Jackson Hole.
Dzisiejsza sesja azjatycka nie była tak burzliwa jak ta wczorajsza, głównie ze względu na brak żadnych wydarzeń oraz odczytów z azjatyckich gospodarek. Nikkei lekko dzisiaj stracił: -0,3%, podczas gdy chińskie indeksy nieco odrabiają wczorajsze straty spowodowane słabymi odczytami z chińskiej gospodarki. Azjatyccy inwestorzy ze spokojem spoglądają na przemowę szefowej Fed, gdzie praktycznie wszystkie rynki obstawiają raczej gołębie przesłanie, które może nawet przyćmić jastrzębie minutes. Indeks Shanghai Composite zyskuje dzisiaj: 0,46%, a Hang Seng: 0,35%, z kolei rośnie również koreański KOSPI: 0,66%.
Europejskie parkiety po wczorajszych wzrostach nie mogą obrać wyraźnego kierunku i dzisiejszą sesją rozpoczęły od płaskich notowań, gdzie aktualnie dwa główne indeksy znajdują się nieco pod kreską, CAC 40: -0,08%, DAX: -0,04%, FTSE 100: 0,04%.
Inwestorzy z Wall Street mogą być z siebie wyraźnie zadowoleniu z dwóch powodów. Pierwszym z nich jest zamknięcie na historycznym poziomie 1992,37 pkt, a indeks Dow Jones Industrial Average ponownie znalazł się powyżej 17000 pkt. Powoli nasuwa się pytanie, czy ktoś lub coś jest w stanie powstrzymać wzrosty na Wall Street.
Warszawski parkiet idzie krok w krok ze swoimi zachodnimi odpowiednikami. Sesja zaczęła się od niewielkich wzrostów, gdzie aktualnie WIG 20 znalazł się nieco pod kreską. Na godzinę 09:40 WIG 20 znajduje się na poziomie: -0,2%.
Michał Stajniak
Młodszy Analityk Rynków Finansowych
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Komentarz surowcowy
W centrum uwagi: • Dolar w końcu zyskuje na wartości • „Bezpieczne przystanie” mniej popularne • Odreagowanie walut emerging markets W pierwszej połowie tego tygodnia amerykański dolar był relatywnie słaby,
Euro szuka wsparcia. Dolar najmocniejszy od 10 miesięcy
Apetyt na ryzyko na rynku akcji idzie w parze z dużym umocnieniem dolara amerykańskiego i osłabieniem euro. Kurs powoli obsuwa się w stronę minimów z przełomu marca i kwietnia, jednak
Nikkei broni wsparcia pomimo słabych danych
Dane o aktywności w przemyśle w maju zaskoczyły. Nieoczekiwanie dobre dane napłynęły z Europy. Gdyby taka poprawa utrzymała się w kolejnych miesiącach o luzowaniu polityki monetarnej można będzie zapomnieć. Z