Poranny komentarz giełdowy – nieudana próba
Wczorajsza sesja mogła dać inwestorom w Warszawie trochę nadziei. Przynajmniej do czasu, kiedy okazało się, że kupujący nie mają siły do utrzymania wzrostów. Raz jeszcze warszawski parkiet razi słabością.
Patrząc tylko na wczorajszy handel na GPW trudno się dziwić takiemu obrotowi spraw. Mocne wzrosty w Warszawie były trudne do utrzymania wobec realizacji zysków na parkietach zagranicznych. Jeśli jednak popatrzymy na szerszy obraz wnioski będą już dużo bardziej niepokojące. To, co było tylko niewielką realizacją zysków spod szczytów na europejskich parkietach, czy w USA, było jednocześnie dowodem na niewykorzystaną szansę dla GPW.
Kiedy 26 maja kontrakt na WIG20 znalazł się na najwyższym poziomie od lutego mogło się wydawać, iż wreszcie warszawski parkiet wyrwał się z marazmu. Ruch w górę nastąpił przy sporych (relatywnie) obrotach i przy rosnących zagranicznych rynkach akcji. Z jakiegoś jednak powodu kupujący nie poszli za ciosem. Podczas gdy zagraniczne indeksy poprawiały historyczne szczyty, u nas nastąpiło nieco zagadkowe cofnięcie, pokazujące, iż kapitał szybko wykorzystał wyższe wyceny do wyjścia z pozycji. Warto zwrócić uwagę, iż otoczenie makro sprzyja, teoretycznie, rosnącym wycenom akcji. Wzrost gospodarczy zaskakuje pozytywnie i co więcej perspektywy na kolejne kwartały również uległy poprawie. Do tego inflacja nie przestaje sprawiać niespodzianek i należy spodziewać się spadku cen w ujęciu rocznym w miesiącach letnich. To zaś oznacza, w połączeniu z ruchem ze strony EBC, rosnącą szansę na jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych w Polsce. Co prawda wczoraj Rada stóp nie zmieniła i prezes Belka obniżki nie sygnalizował, ale też jej nie wykluczył. Wydaje się, iż jeśli faktycznie odnotujemy spadek cen R/R, RPP może być skłonna jeszcze raz wkroczyć do akcji.
Wygląda zatem na to, iż to temat OFE (pomimo wysiłków pana Braciaka) skutecznie zniechęca większy kapitał to zaangażowania się w polski rynek. Szansą w krótkiej perspektywie teoretycznie może być decyzja EBC (jutro), ale pamiętajmy, iż europejskie akcje są już wycenione wysoko i nie można wykluczyć, paradoksalnie, że decyzja EBC będzie właśnie pretekstem do realizacji zysków. A w takim scenariuszu nasz rynek będzie przesuwał się w dół przedziału konsolidacji (2360 pkt. dla kontraktu).
W dzisiejszym kalendarzu sporo pozycji. Rano indeksy PMI dla sektora usług w Europie, o 16:00 indeks ISM usług w USA, w międzyczasie raport ADP (14:15, przedsmak piątkowego raportu z rynku pracy). Naszym zdaniem, dane z USA będą ważne dla dolara, który próbuje odrodzić się po miesiącach słabości, ale na GPW raczej nie będą miały większego wpływu. Tu czekamy na EBC i reakcję giełd europejskich.
dr Przemysław Kwiecień CFA
Główny Ekonomista
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Rynek lodów w Polsce wart jest ponad 1,6 mld zł
Ze względu na stosunkowo niską konsumpcję lodów w Polsce (4–5 litrów rocznie na osobę) krajowy rynek ma duży potencjał wzrostu. O gusta klientów walczą nie tylko polscy producenci, lecz także większość światowych
Dobre dane z polskiej gospodarki nie pomogły PLN
Piątkowy, poranny handel na rynku złotego przynosi kontynuację lekkiego osłabienia polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez inwestorów następująco: 4,1917 PLN za euro, 3,0562 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4325 PLN
Dla złotego Grecja ważniejsza niż PMI
Czerwiec przyniósł wyraźny wzrost aktywności w polskim sektorze przemysłowym, co sugeruje, że okres zadyszki nasza gospodarka ma już za sobą. Nie przekłada się to jednak na notowania złotego. Rynek walutowy
0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!