Poranny komentarz giełdowy – dalsze wzrosty w Chinach
Na światowych rynkach w dalszym ciągu obserwujemy kontynuację wzrostów, która przebiega nie tylko w Europie, ale również w Chinach, gdzie indeksy znajdują się na kilkuletnich maksimach.
W czasie sesji azjatyckiej zostały opublikowane odczyty makro zarówno z chińskiej jak i z japońskiej gospodarki. W Japonii mieliśmy wiele figur jednak te najważniejsze dotyczyły dynamiki wzrostu gospodarczego, która ponownie okazała się bardzo niska. Annualizowany PKB za trzeci kwartał wyniósł -1,9% podczas gdy konsensus rynkowy zakładał jedynie -0,5% spadek. Także finalny PKB (3Q) licząc kwartał do kwartału okazał się gorszy od oczekiwań i wyniósł -0,5% (kons. -0,1% k/k). Dane nie mają jednak dużego wpływu na notowania japońskiej waluty, która pozostaje w miarę stabilna. Także indeks Nikkei znajduje się w okolicach piątkowego zamknięcia i zyskuje +0,08%. O godzinie 03:00 mieliśmy publikację bilansu handlu zagranicznego z chińskiej gospodarki, która wykazała rekordową nadwyżkę. Listopadowy eksport rok do roku wzrósł o 4,7%, podczas gdy konsensus rynkowy zakładał wzrost na poziomie 8,0%. Z kolei import w ujęciu rocznym zmalał o 6,7%. (kons. +3,8%). Europejskie indeksy jak na razie odreagowują ostatnie wzrosty i nieznacznie tracą. Niemiecki DAX pozostaje w okolicy historycznych szczytów co wynika ze spekulacji dotyczących rozszerzenia programu skupu aktywów, które może nastąpić już w czasie styczniowego posiedzenia.
Sesja na giełdzie w Warszawie także przebiega dosyć spokojnie. Indeks dwudziestu największych spółek zyskuje obecnie +0,31%. Wśród jego komponentów najlepiej radzą sobie Lotos, Synthos, Eurocash. Po drugiej stronie rynku znajdują się Alior, LPP oraz PGE.
Łukasz Banach
XTB
Może to Ci się spodoba
Fed jednogłośnie za dalszymi cięciami
Fed podtrzymuje stanowisko, że sytuacja na rynku pracy poprawia się i po raz drugi redukuje programu skupu obligacji. Reakcja rynku jest stonowana. Trwa odwrót od rynków wschodzących. Złoty jest najsłabszy
Dolar australijski na czteroletnim minimum
Euro (EUR) rośnie nieprzerwanie od dwóch dni i osiągnęło wczoraj poziom 1.2486 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Wspólna waluta odbiła się ze swojego niemal dwuletniego minimum po piątkowej konferencji
Bank of Japan zaprasza do Warszawy
Wielkie japońskie luzowanie polityki pieniężnej spowodowało wzmożony ruch na naszych obligacjach i walucie. Giełdowe byki próbowały też coś na tym ugrać, ale w końcu ugięły się pod presją słabnącej Europy