Fed znowu gołębi
Publikacja minutek z ostatniego posiedzenia FOMC wywołała spore zamieszanie zarówno na rynku walut, jak i akcji. „Wielu uczestników dostrzegło, że Komitet powinien pozostać uważny na dowody możliwej obniżki długoterminowych oczekiwań inflacyjnych. Część z nich odnotowała, że gdyby wystąpiła taka okoliczność, to byłoby to bardziej niepokojące niż osłabienie tempa wzrostu” – czytamy we wczorajszym protokole. W reakcji na zapowiedź utrzymania stóp procentowych na niezmienionym poziomie jeszcze przed dłuższy czas, wartość amerykańskiego dolara względem euro znacząco się osłabiła, natomiast ceny akcji poszybowały w górę. Trend ten okazał się jednak krótkotrwały, a wczorajsza sesja zakończyła się spadkiem kursu EUR/USD do poziomu 1.2513.
EUR/USD
Źródło: Saxo Bank
Wiele wskazuje na to, że słabsze od prognozowanych dane napływające z największych gospodarek Eurostrefy przyczynią się do dalszej deprecjacji wspólnej waluty. Istotne znaczenie dla przebiegu dzisiejszej sesji będą miały także informacje docierające ze Stanów Zjednoczonych, gdzie – oprócz cotygodniowych danych obrazujących kondycję tamtejszego rynku pracy – zostaną opublikowane wskaźniki odzwierciedlające ogólny stan amerykańskiej gospodarki.
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Komentarz PLN: PLN stabilny czekając na FED
Środowy, poranny handel na rynku złotego przynosi utrzymanie paro-sesyjnej konsolidacji z lekkim wskazaniem na próbę rozegrania mocniejszego PLN. Polska waluta wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,2135 PLN za euro, 3,3083
Sprzedaż detaliczna rośnie. Korzystają na tym dyskontowe sieci odzieżowe
W ostatnich miesiącach ubiegłego roku sprzedaż detaliczna w Polsce dynamicznie rosła głównie za sprawą programu Rodzina 500 plus. Korzysta na nim rynek handlu odzieżą i obuwiem, a szczególnie segment dyskontów. Zarówno pod
Rynek (znów) zignorował dane
Opublikowane wczoraj dane z amerykańskiej gospodarki rozczarowały. Nie znalazło to jednak przełożenia na rynki, gdzie obserwowaliśmy umacniającego się dolara oraz rosnące ceny akcji. Rynek nie zareagował też na lepsze dane
