Eurodolar wraca do wsparcia
Sytuacja wokół polityki Fed pozostaje od wczoraj jeszcze bardziej niejasna. Straciły na tym amerykański rynki giełdowe. Publikowane dane makroekonomiczne również nie zachwycały. Na rynku walutowym zmiany na koniec dnia były niewielkie.
We wczorajszym komentarzu wspominałem o tym, iż słabsze dane zza oceanu wywołują u niektórych komentatorów nadzieję na przedłużenie programu skupu QE3. Do wieczora sytuacja uległa jednak zmianie, a to za sprawą komentarzy lokalnych prezesów Fed. Zarówno Charles Plosser(Filadelfia) jak i John Williams(San Francisco) dali do zrozumienia, iż program skupu mógłby być ograniczany już pod koniec roku.
Tak jak wczoraj zanotowano wypowiedzi szefów Fed, tak dziś obserwowany będzie Europejski Bank Centralny. Kilku członków jego zarządu będzie dziś przemawiać między godziną 11:00 a 12:15. Za oceanem tymczasem tuż przed szesnastą opublikowany zostanie odczyt indeksu Uniwersytetu Michigan. Oczekiwana jest poprawa nastrojów i lepszy wynik indeksu.
Eurodolar od kilku dni zmierza na południe, w kierunku dolnego graniczenia horyzontu. Jest nim obszar 1.2750-1.28. Zdecydowane pokonanie tej bariery, otworzyłoby drogę ku poziomowi 1.25, gdzie znajduje się wsparcie horyzontalne oraz gdzie biegnie linia kanału wzrostowego. Oporem pozostaje poziom 1.30. Wyjście ponad 1.3250 zniweczyłoby szansę na przejście w wyraźny trend spadkowy. Wskaźnik RSI przemawia za spadkami.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
Może to Ci się spodoba
EUR/PLN: nowe maksima
Odczyt kwartalnego PKB z Polski okazał się trochę lepszy od oczekiwań. To jednak za mało aby trwale umocnić złotego i na rynku krajowej waluty brak jakiejkolwiek reakcji. Z punktu widzenia
GBP/USD: przy linii trendu
Od trzech dni kurs pary walutowej GBP/USD utrzymuje się w wąskiej konsolidacji, która skupia się w okolicach wsparcia w postaci wzrostowej linii trendu. Bariera ta stanowi ważny element techniczny na
Analiza Forex: USD/CHF
Przy względnym spokoju na rynkach walutowych, we wtorek na rynkach giełdowych zagościły spadki. Na sile wyraźnie też tracił rynek ropy. Osłabieniu uległy również i pozostałe rynki energii. Po poniedziałkowym biciu
