Eksperymentalny szacunek polskiego PKB
Dzisiejszy dzień pomimo iż obfituje w duża ilość publikacji makroekonomicznych, to biorąc pod uwagę ich wagę nie powinien przynieść żadnych większych zaskoczeń ani zwiększonej zmienności. O godz. 10 tzw. szybki szacunek PKB w Polsce z I kwartał przedstawi GUS. Godzinę później poznamy odczyt indeks instytutu ZEW, który wbrew pozorom jest słabym wskaźnikiem wyprzedzającym, albowiem opiera się na nastrojach analityków i inwestorów instytucjonalnych. W tym samym czasie dane o produkcji przemysłowej przedstawi Eurostat, lecz będą to dane za marzec, a więc dla rynków nie będą one miały większego znaczenia. Ciekawiej może być ok. godz. 18:00 gdy Jorg Asmussen, członek zarządu ECB, zacznie swoje wystąpienie podczas konferencji o bankowości w Berlinie, lecz trudno powiedzieć w jakim stopniu będzie nawiązywał do obecnych problemów ECB i sytuacji w strefie euro.
Eksperyment GUS-u
Pod koniec ubiegłego tygodnia GUS zapowiedział, że dziś o godz. 10 przedstawi odczyt tzw. flash PKB za I kwartał tego roku. Do końca nikt nie wie co będzie zawierała ta publikacja, lecz można oczekiwać, że chodzi jedynie o przedstawienie dynamiki samego PKB w pierwszych trzech miesiącach tego roku. Konsensus rynkowy zakłada dynamikę na poziomie 0,7% r/r. Nasza prognoza kształtuje się na poziomie 0,5% r/r. Dane te wraz z jutrzejszym odczytem inflacji mogą mieć spory wpływ na decyzję RPP w czerwcu.
Pomoc dla Cypru i Grecji zatwierdzona
Zgodnie z oczekiwaniami ministrowie finansów strefy euro zatwierdzili pomoc finansową dla Cypru oraz uzgodnili wypłacenie kolejnej transzy pomocowej dla Grecji. Informacje te oczywiście nie powinny niczego zmienić w percepcji inwestorów. Trudno oczekiwać także zaskoczeń podczas dzisiejszego spotkania ministrów finansów UE, podczas którego głównym tematem będzie budżet unijny, wokół którego przepychanki nigdy nie miały większego wpływu na nastroje na rynkach.
Dane o sprzedaży detalicznej neutralne
Wczorajszy odczyt danych o sprzedaży detalicznej w USA wbrew pozorom nie zmienia również nastawienia do gospodarki amerykańskiej. Sprzedaż z wyłączeniem samochodów spadła w kwietniu o 0,1% m/m, co odpowiadało konsensusowi rynkowemu. Natomiast dynamika roczna cały czas pozostaje na przyzwoitym poziomie: 3,7%.
Tanieją akcje chińskich deweloperów
Wczorajsze dane z chińskiego rynku nieruchomości, które pokazały bardzo silny wzrost cen w największych miastach w marcu, zapoczątkowały ponownie spekulacje o kolejnych działaniach rządu w Pekinie. Główny indeks giełdy w Szanghaju spadł dziś o ponad 1%, właśnie z powodu obaw o kondycje deweloperów, którzy najbardziej ucierpią w przypadku spadku cen nieruchomości, do czego usilnie dążą chińskie władze, zwiększając podatki od sprzedaży domów i mieszkań oraz podwyższając koszty kredytów hipotecznych.
Na wykresach:
EURPLN, D1 – Kurs pary EURPLN już od dłuższego czasu przebywa w konsolidacji. Jej główny przedział znajduje się pomiędzy poziomami 4,05-4,21, aczkolwiek wewnątrz tego zakresu też można znaleźć istotne miejsca wsparcia i oporu dla rynku. Są to przede wszystkim okolice 4,12 oraz 4,17, który to poziomy w ostatnim czasie skutecznie powstrzymywały obie strony, zarówno kupujących, jak i sprzedających złotego. Takie przedziały można wykorzystać do inwestycji w trendzie boczny, bądź po ich przełamaniu można oczekiwać, że kurs dotrze do kolejnej zarysowanej bariery.
US.500, D1 – Dynamika wzrostów na amerykańskiej giełdzie ostatnio zmalała. Obserwujemy to m.in. poprzez zatrzymanie się kontraktu na S&P500 w rejonie istotnego oporu. Mowa tutaj o górnym ograniczeniu głównego kanału wzrostowego, który tworzy się na tym rynku od końca ubiegłego roku. Zdaje się, że kupującym może zabraknąć siły na wyjście z kanału górą i dotarcie do ekspansji 261,8% mierzonej dla fali pierwszej (1661 pkt.). Z kolei pierwszym niedźwiedzim sygnałem świadczącym o możliwości powstanie większej korekty będzie stromej niebieskiej linii trendu wzrostowego. Dopiero wtedy notowania miałyby otwartą drogę przynajmniej w okolice 1595 pkt.
Paweł Kordala
Może to Ci się spodoba
Eksport w tym roku może wzrosnąć o 8 proc
Polski eksport w tym roku może wzrosnąć o blisko 8 proc., przy zaledwie 2 proc. wzroście w 2016 roku – ocenia Piotr Soroczyński, główny ekonomista KUKE. Wyniki może poprawić przede wszystkim sprzedaż na
Dolar najdroższy do japońskiego jena od lipca 2007
Euro (EUR) spadło do poziomu 1.2281 po czym odbiło się do poziomu 1.2455 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD). Mario Draghi powstrzymał się wczoraj od zwiększenia ilości środków stymulacyjnych. Możliwe,
Strach przed szczytem
W czwartek Amerykanie nie dostali wielu impulsów, które mogłyby zdecydowanie poruszyć indeksami. W Europie po dwóch dużych wzrostach do południa panował spokój, a kalendarium było dość ubogie. Po południu Europejczycy