Dzisiaj dolarowi mogą zaszkodzić dane z rynku nieruchomości – Raport dzienny FX
Wczorajsza reakcja rynku na słabsze dane nt. produkcji przemysłowej, czy też rozczarowujący indeks nastrojów wśród pośredników nieruchomości NAHB, to sygnały, że FED nie będzie się spieszył z odchodzeniem od akomodacyjnej polityki pieniężnej. Przeciwko dolarowi przemawiają też spadające ponownie rentowności amerykańskich obligacji rządowych. Papiery 10-letnie są blisko kluczowego wsparcia na 2,46 proc. z drugiej połowy ub.r., którego naruszenie będzie mocnym sygnałem technicznym. Dzisiaj o godz. 14:30 poznamy dane nt. wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów w kwietniu – spodziewane jest odbicie względem marca. Ewentualne rozczarowanie pokaże, że rynek nieruchomości jednak jest pewnym problemem i słuszne były w tym względzie ostatnie uwagi szefowej FED. O godz. 15:55 mamy jeszcze wstępne dane nt. nastrojów konsumenckich, a o godz. 17:50 wystąpienie Jamesa Bullarda z FED. Rynek będzie się jednak pomału ustawiał pod publikowane w przyszłą środę zapiski z ostatniego posiedzenia FED, które być może dadzą więcej podpowiedzi m.in. na zagadki związane z ostatnim zachowaniem się amerykańskiego rynku długu.
Na wykresie koszykowego BOSSA USD mamy wyraźne zawrócenie w dół i zejście poniżej strefy 67,95-68,00 pkt., która wczoraj rano wyglądała już na wyraźnie pokonaną. W efekcie nie można wykluczyć, że w przyszłym tygodniu będziemy testować rejon wsparć 67,40-67,60 pkt. i tym samym „ubijanie dna” przez dolara potrwa o wiele dłużej, niż można by było tego oczekiwać.
Wykres tygodniowy BOSSA USD
Ciekawa sytuacja techniczna ma miejsce na EUR/USD. Po tym jak wczoraj rynek gwałtownie zawrócił z okolic 1,3647 na dziennym wykresie powstała wyraźna świeca doji, która może sugerować odwrócenie trendu. Teoretycznie nie jest to do końca wykluczone – rynek w ostatnich dniach uwzględnił już wszystkie możliwe scenariusze odnośnie czerwcowego posunięcia Europejskiego Banku Centralnego, łącznie z obniżką stopy depozytowej do -0,25 proc. Teraz pozostaje czekać na dane nt. majowej inflacji HICP, oraz faktyczną decyzję ECB, którą poznamy 5 czerwca. Mario Draghi dawał przecież do zrozumienia, że kluczowe będą najnowsze projekcje makroekonomiczne, które Bank pozna w czerwcu. Jednocześnie warto się zastanowić na ile ECB będzie rzeczywiście skłonny rzucić od razu na rynek cały swój „arsenał” możliwości, a na ile proces ten będzie rozłożony w czasie.
Mocne wsparcie na EUR/USD to teraz okolice 1,3690, gdzie przebiega m.in. naruszona wczoraj linia trendu wzrostowego oparta o minima z listopada ub.r. i stycznia b.r. Jej ponowne złamanie byłoby już sygnałem, że w/w scenariusz odbicia jest jednak nieaktualny. W przeciwnym razie możemy spodziewać się ruchu w stronę 1,3730 i dalej 1,3744 (minimum z ubiegłego piątku), oraz okolice 1,3770-75 i wreszcie ważny rejon 1,3800-1,3810. Teoretycznie odbicie może doprowadzić notowania w przyszłym tygodniu nawet do 1,3825-1,3830 (to okolice październikowych szczytów). Dopiero później można by mówić o powrocie do zniżek w perspektywie czerwcowego posiedzenia ECB.
Wykres dzienny EUR/USD
Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Złoty nieco zyskał po informacjach premier Kopacz
Konferencja prasowa nowej premier, podczas której zaprezentowała ona skład nowego rządu, dała pozytywny impuls złotemu. Dla inwestorów, zwłaszcza zagranicznych, kluczowe jest utrzymanie stanowisk przez ministrów finansów, oraz gospodarki. Na wykresie
Puls rynku: USD/PLN
Nieprzerwanie od trzech dni złoty umacnia się wobec głównych walut. Na parze EURPLN pojawiła się nawet luka spadkowa. Pozytywny sentyment do naszej waluty związany jest z sytuacją na eurodolarze oraz
Euro po inflacji z Niemiec
Chwilę po godz. 14:00 na rynek napłynęły wstępne dane dot. inflacji w Niemczech. Odczyty generalnie okazały się być niższe od prognoz, gdzie CPI wyniósł 0,9% r/r,a HICP 0,6% r/r. Oczekiwania

