Dolar australijski rośnie w siłę – Raport dzienny FX
Lepsze dane z Chin, jakie napłynęły w weekend stały się jednym z argumentów przemawiających za zakupami walut z antypodów (AUD, NZD). Nadwyżka w chińskim handlu zagranicznym sięgnęła w maju aż 35,92 mld USD wobec 18,45 mld USD w kwietniu. Eksport przyspieszył do 7 proc. r/r, ale już import spadł o 1,6 proc. r/r. Rynek obiegła też rekomendacja banku Morgan Stanley, sugerująca wzrost pary AUD/USD w okolice parytetu, czyli 1,00. Argumentem nie jest chociażby możliwość odreagowania na rynku surowców, a fakt, że australijskie papiery (nadal) posiadają notę AAA i są całkiem nieźle oprocentowane (z deklaracji RBA wynika, że stopa procentowa dość długo utrzyma się wokół 2,5 proc.). W sytuacji, kiedy na globalnych rynkach widać modę na poszukiwanie wysokich rentowności inwestycji, ten argument nie wydaje się być zły. Zwłaszcza, że do podobnych wniosków skłania analiza techniczna AUD/USD.
Wykres notowań AUD/USD był już kilka razy omawiany na przestrzeni ostatnich kilkunastu dni. Niezmiennie powtarzaliśmy, że rynek ma szanse na wyjście górą z dwumiesięcznego trójkąta, którego silną podstawą są okolice 0,9200-0,9230, a górnym ograniczeniem spadkowa linia trendu na poziomie 0,9340, która …. została dzisiaj naruszona. Perspektywy dalszych zwyżek potwierdzają też dzienne wskaźniki. Kluczowe opory jednak dopiero przed nami – szczyty z maja to rejon 0,9384-0,9408 i dalej maksima z kwietnia 0,9425-60. Niemniej dolar australijski może zachowywać się lepiej w najbliższych dniach, niż nowozelandzki. Zwłaszcza, gdyby się okazało, że RBNZ jednak wstrzyma się z podwyżką stóp procentowych o 25 p.b. w najbliższą środę.
Wykres dzienny AUD/USD
Wykres dzienny NZD/USD
Odsunięcie w czasie zacieśnienia stóp procentowych w Nowej Zelandii mogłoby potwierdzić średnioterminowe wskazania, jakie pojawiły się w końcu maja na wykresie NZD/USD. Chodzi tu o naruszenie poziomu 0,8515-40 i późniejszy ruch powrotny w te okolice. W takiej sytuacji jeszcze w tym tygodniu należałoby spodziewać się pogłębienia minimum z 4 czerwca na 0,8401.
Z kolei na EUR/USD notowania pozostają w konsolidacji 1,3620-72. Słabszy indeks nastrojów Sentix w czerwcu (spadek do 8,5 pkt. z 12,8 pkt.) tylko potwierdza słuszność działań podjętych w miniony czwartek przez Europejski Bank Centralny. Inwestorzy będą jednak zwracać uwagę na to, czy Mario Draghi pójdzie szybko za ciosem i zdecyduje się na kolejne decyzje ws. luzowania polityki jeszcze w wakacje. Tymczasem ze słów, jakie padły w końcówce ubiegłego tygodnia ze słów członków ECB wynika raczej, że Bank będzie chciał dać sobie kilka miesięcy, aby ocenić sytuację i efekty zaimplementowanych działań (zresztą sam program T-LTRO ma przecież wystartować dopiero po wakacjach). W efekcie może być to argument za wzrostami EUR/USD w najbliższych dniach, a nie spadkami poniżej ubiegłotygodniowego minimum na 1,3502. Zmienić to mogłaby tylko gra pod dolara w kontekście zbliżającego się posiedzenia FED w przyszłym tygodniu (17-18 czerwca). Dane, które poznaliśmy w miniony piątek nie były złe – widać, że sytuacja na amerykańskim rynku pracy konsekwentnie się poprawia, co powinno być „zauważalne” przez decydentów. Główne pytanie, na które nie ma jeszcze jasnej odpowiedzi brzmi następująco – kiedy rynek uwierzy w to, że FED może w przyszłym roku aż trzykrotnie podnieść stopy procentowe?
Wykres dzienny EUR/USD
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Przegląd poranny 9 września
Sesja Amerykańska: W trakcie sesji w USA eurodolar zanotował spadek do okolic 1,28812 USD. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na kontynuację spadków na brytyjskim GBP, który zanotował zniżkę do 1,6097 GBP/USD.
FED nie dał wczoraj pretekstu do osłabienia dolara, ale… – Raport dzienny FX
Wczorajsze informacje z FED rynek zinterpretował jako sygnał, że normalizacja polityki pieniężnej w USA za jakiś czas stanie się faktem. I to mimo, że teoretycznie nie otrzymaliśmy wyraźnych sygnałów sugerujących,
Analiza Forex: NZD/USD
Za nami tydzień który skupiony był praktycznie na jednym wydarzeniu – raporcie Fed. Sam piątek przyniósł jednak kolejne wątpliwości, co odbiło się na kursie dolara. Zyskiwało oczywiście euro oraz dość



0 Comments
Brak komentarzy!
You can be first to comment this post!