Dane w USA
Od środy każdy odczyt z gospodarki amerykańskiej będzie czytany w kontekście presji inflacyjnej. W tym układzie dzisiejsze odczyty wpisują się w część, która mówi, iż Fed nie będzie musiał spieszyć się z podwyżkami ceny kredytu. Spadek wydatków i słaby wzrost przychodów konsumentów w połączeniu ze odczytem PCE – preferowany przez Fed wskaźnik inflacji – nie wskazują, by w gospodarce pojawiła się szybko presja inflacyjna. W istocie dane są zwyczajnie słabe i mogą sygnalizować gorszą kondycję gospodarki w IV kwartale. Na rynkach nie widać jednak poważniejszych reakcji na odczyty a wręcz dolar szuka umocnienia po publikacji raportów.
Adam Stańczak
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Wiara w gospodarkę i banki centralne napędza hossę
Spektakularna hossa w Japonii, rekordy wszech czasów na Wall Street i na głównych giełdach europejskich, to obrazek na podstawie którego postronny obserwator mógłby dojść do wniosku, że globalna gospodarka kwitnie.
Poranny komentarz giełdowy – pozory mylą
Wczoraj najistotniejszą publikacją płynącą ze Stanów Zjednoczonych był odczyt zrewidowanego PKB za pierwszy kwartał. Na pierwszy rzut oka odczyt na poziomie -1% przy konsensusie -0,5% i poprzednim odczycie równym 2,6%
Poranny komentarz walutowy – wydarzenie tygodnia za nami. Draghi zdecydowanie osłabił euro
Wczoraj miało miejsce wydarzenie dnia, tygodnia, a może nawet i miesiąca. Może ono zmieniać, w średnim terminie, układ sił na głównej parze EURUSD, a mowa tu o wypowiedziach Mario Draghiego.