Dane lekko gorsze
Za nami seria danych z USA, gdzie cotygodniowa ilość nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych okazała się kosmetycznie wyższa od oczekiwań, ale wciąż utrzymuje się na relatywnie niskim i zdrowym poziomie okolic 300 tyś. Gorzej wypadły wydatki Amerykanów, które co prawda wzrosły o 0,2%, ale to ledwo połowa prognozy. Zgodne z oczekiwaniami były dochody, co może lepiej rokować na przyszłość, gdyż wzrost o 0,4% może przełożyć się na nieco wyższą przyszłą konsumpcję. W kwestii samej inflacji PCE, to rzeczywiście mamy najwyższy odczyt od października 2012 roku, ale z poziomem 1,8% nie jest to wciąż liczna szczególnie wyróżniająca się w relacji do celu banku centralnego na wysokości 2%. Zaskoczeń nie jest wiec wiele, podobnie jak powodów do wzmożonego handlu.
Łukasz Bugaj
DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Słaby dolara, złoty i wzrosty na metalach szlachetnych
Dane ze Stanów Zjednoczonych w czwartek okazały się lekko rozczarowujące, co pozwoliło eurodolarowi ponownie na wzrost do powyżej 1,30. Złoto zaś drugi raz w ciągu ostatnich dwóch miesięcy przebiło od
Fed komplikuje zadanie EBC
Wystąpienie Bernanke z ubiegłej środy nie schodzi z ust inwestorów. Rynek powoli przyzwyczaja się do tego, że amerykański bank centralny po raz pierwszy od połowy 2006 roku zaostrzy politykę pieniężną.
Komentarz do rynku złotego
Środowy, poranny handel na rynku złotego przynosi stabilizację kwotowań po wczorajszym lokalnym umocnieniu. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,2060 PLN za euro, 3,0211 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4561