BPH: raport futures
Sesja
Czwartkowa sesja była lustrzanym odbiciem środowej. Bardzo słaby początek, wobec mocnego startu dzień wcześniej, a następnie redukcja zdobyczy strony podażowej (w środę popytowej). Przedpołudniowy spadek można tłumaczyć odreagowaniem po dość rozbuchanych nadziejach związanych z wystąpieniem B. Bernankego oraz słabości giełdy chińskiej, która wyraźnie ciąży ważnemu KGHM-owi. Strona podażowa wystrzelała jednak całą amunicję przed południem. Później, dobre nastroje na rynkach bazowych, pomogły w redukcji strat. Złą wiadomością dla kupujących był fakt, iż lepsze dane z USA nie pozwoliły budować silniejszego odreagowania na bazie oczekiwań braku redukcji QE w tym roku. Lepsze odczyty dotyczyły zarówno cotygodniowej liczby bezrobotnych, jak i indeksu Fed z Filadelfii. Tymczasem B. Bernanke w wystąpieniu przed kongresem powtórzył w dość gołębim tonie, iż Fed będzie obserwował wskaźniki gospodarcze i od wyraźnej poprawy na rynku pracy uzależnia ewentualne zacieśnianie polityki pieniężnej. Po fakcie, wraz z opadnięciem emocji, można ostatecznie wypowiedzi szefa Fed w Kongresie uznać jako próbę uspokojenia rynków i zaznaczenia, iż bank centralny trzyma palec na spuście. To powinno być czynnikiem łagodzącym napięcia na emerging markets. Abstrahując od szerszych perspektyw, w czwartek kupujący z warszawskiego parkietu do końca starali się odrobić straty, co doprowadziło do zamknięcia na poziomie 2 255 pkt. Wolumen wyniósł 27,8 tys., a LOP wykazał pozytywną korelację z kierunkiem ruchów (spadł przy spadkach, wzrósł przy zwyżkach) i ostatecznie wyniósł 99,1 tys. Ostatni dzień tygodnia pozbawiony będzie istotnych pozycji.
Sytuacja techniczna
Czwartkowa sesja przedłużyła status quo jakie trwa na rynku w tym tygodniu. Można zauważyć jednak pierwszą próbę poważniejszej kontry ze strony sprzedających. Pierwszym sygnałem dla podaży, iż może podjąć próbę odzyskania inicjatywy, był brak sforsowania istotnego oporu na 2 266 pkt. Konsekwencją był kolejny krok w postaci czwartkowego, intradayowego spadku. Ostatecznie jednak kupujący w dość przekonujący sposób wybronili pierwszą strefę wsparć, co jest sygnałem, iż nie zamierza łatwo oddać skóry. Póki co zatem większej krzywdy byki nie doznały, na co wskazują również indykatory. RSI pozostaje w trendzie wzrostowym z celem testu 60,7 pkt, natomiast ADX ciągle słabnie obniżając potencjał strony podażowej, a linie kierunkowe nadal są o krok od przecięcia. Podsumowując: czwartkowa sesja wydłużając konsolidację, zwiększa znaczenie kolejnego zdecydowanego ruchu, który powinien nadać krótkoterminowy kierunek. Dobrym sygnałem dla kupujących będzie wybicie w cenach zamknięcia powyżej 2 266 pkt, w koniunkcji z pokonaniem oporów przez RSI i najlepiej pozytywnym zwrotem na liniach +DI i –DI. Sprzedający będą dążyć do spadku poniżej 2 200 pkt, co otworzy drogę do zanegowania wzrostowego odreagowania.
BM BPH
Może to Ci się spodoba
BPH: raport futures
Sesja Notowania kontraktów terminowych FW20M13 rozpoczęły wczorajszą sesję na lekkim plusie z poziomu 2 385 pkt. W ciągu pierwszych 60 minut handlu strona popytowa ustanowiła dzienne maksimum kursu na 2
BPH: raport futures
Sesja Pierwsze godziny czwartkowej sesji były neutralne. Inwestorzy warszawskiego parkietu, podobnie jak gracze z większości giełd europejskich, z pewną dozą spokoju przyjęli słaby PMI przemysłu dla Chin. W tym czasie
BPH: raport futures
Sytuacja rynkowa Środowa sesja rozpoczęła się korzystnie dla strony podażowej – na otwarciu powstała luka bessy. Kupujący próbowali przez pierwszą godzinę zanegować sygnał sprzedaży, ale sztuka się nie udała. Niedźwiedzie
