Analiza Forex: EUR/PLN
Przy niemal zupełnym marazmie na rynku walutowym, kolejny raz umacniały się parkiety giełdowe. Małymi kroczkami, indeksy biją rekordy. Lepsze dane z Niemiec poprawiły humory inwestorów.
Po serii słabszych publikacji, które wymusiły na Europejskim Banku Centralnym obniżkę stóp procentowych, wtorek zaskoczył uczestników rynku. Zamówienia w niemieckim przemyśle wzrosły o 2.2%. Było to zaskoczenie biorąc pod uwagę fakt, iż spodziewano się spadku. Jeśli jedne dobre dane potrafiły poprawić humory to oznacza to, iż głód inwestorów jest dość spory. Pomocna była też udana aukcja obligacji w Portugalii.
Takie też wrażenie można wynieść z USA, gdzie małymi kroczkami inwestorzy pchają indeksy na nowe szczyty. Tak, jakby bano się, iż przysłowiowy „pociąg” odjedzie bez nich. Zarówno SP500 jak i Dow Jones osiągnęły nowe rekordowe poziomy. Na rodzimym rynku kluczowa będzie jednak dzisiejsza decyzja RPP – wcześniej stopy obniżył EBC oraz RBA. Analitycy są podzieleni co do tego, czy rada podejmie dziś decyzję o cięciu.
W związku z posiedzeniem RPP chciałbym napisać coś o złotówce, jednak sytuacja techniczna EUR/PLN jest fatalna. Od sierpnia mamy do czynienia z trendem bocznym, w obszarze 4.05-4.22. Nawet jeśli dziś nastąpiłby duży ruch, nic to nie zmieni. Aktualnie rynek ten zamknięty jest między poziomami 4.1-4.2 Wskaźnik RSI jest w trendzie spadkowym, prognozując osunięcie. Trend na wskaźniku może zostać jednak szybko pokonany. Obraz techniczny rynku jest więc mało atrakcyjny i poza miłośnikami gry w horyzoncie, nikt nie znajdzie tu dla siebie ciekawych okazji inwestycyjnych.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
Może to Ci się spodoba
CHF/PLN: sytuacja techniczna
Na parze CHF/PLN trwa utrzymanie w rejonie tygodniowych minimów. Poziom ten jest bliski również dla grudniowych dołków, gdzie wyznaczone jest najbliższe wsparcie. Utrzymanie mocnej złotówki, może doprowadzić do wybicia tego
NZD/USD w strefie wsparcia
Sygnalizowana ostatnio próba odbicia z okolic 0,8526 USD na parze NZD/USD zakończyła się niepowodzeniem. Początek tygodnia przyniósł co prawda wyrysowanie dwóch świec wzrostowych, jednak było to zdecydowanie zbyt mało wobec
Rubel znów słaby
Rosyjskiej walucie znów szkodzi ostra retoryka prezydenta Putina, który nie daje wygraną ws. Ukrainy (Rosja próbuje blokować zapisy umowy stowarzyszeniowej Kijowa z UE, a niepewne są też rozmowy ws. dostaw
