Komentarz do rynku złotego
Początek nowego tygodnia na rynku złotego przynosi lekkie odreagowanie piątkowego umocnienia polskiej waluty. Złoty wyceniany jest przez rynek następująco: 4,1825 PLN za euro, 3,0549 PLN wobec dolara amerykańskiego oraz 3,4237 PLN względem franka szwajcarskiego. Rentowności polskiego długu wynoszą 4,537% w przypadku obligacji 10-letnich.
Otwarcie kwotowań złotego w nowym tygodniu przynosi próbę lekkiej korekty piątkowego wyraźnego umocnienia. Polska waluta umocniła się o ok. 2-grosze w ślad za zwyżką kwotowań rynku bazowego. Bezpośrednim impulsem do ruchu były piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy, które, pomimo iż były lepsze od ogólnych oczekiwań, nie sprostały wygórowanym szacunkom, które oznaczałyby najpewniej szybką redukcję QE. Po początkowym umocnienie dolara nie został nawet ślad, a lepsze dane z największej gospodarki świata rozegrane zostały jako sygnał do wzrostów na bardziej ryzykownych aktywach, w tym na złotym. Analogiczny ruch aprecjacyjny obserwowaliśmy na wycenie polskiego długu co dodatkowo zwiększyło dynamikę ruchu. Poprzedni tydzień zakończony więc został pozytywnym akcentem, który dodatkowo wspierany jest przez perspektywy gospodarcze dla Polski oraz zakończony cykl obniżek stóp procentowych przez RPP.
Rozpoczynający się tydzień nie przyniesie wielu publikacji makroekonomicznych z Polski. Dopiero w piątek poznamy dane dot. inflacji w ujęciu CPI w listopadzie oraz bilans płatniczy za październik. Bieżący tydzień upłynie więc pod znakiem dyskontowania impulsów z szerokiego rynku, gdzie inwestorzy w dalszym ciągu oceniać będą prawdopodobieństwo ograniczenia programu QE przez FED jeszcze w grudniu.
Z rynkowego punktu widzenia mocne piątkowe zamkniecie i duża skala ruchu sugeruje, że początek tygodnia może przynieść próbę korekty zarówno na wycenie złotego jak i rynku eurodolara. Scenariusz ten wspiera m.in. podejście koszyka Bossa PLN pod opór na poziomie 100,6 pkt. W szerszym ujęciu piątkowe umocnienie stanowi jednak sygnał, iż w trakcie kolejnych sesji możemy obserwować pogłębienie umocnienia do 4,1630 PLN za euro oraz 3,012 PLN za dolara amerykańskiego.
Konrad Ryczko
analityk DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Pęka bańka na chińskim rynku nieruchomości
Podczas wczorajszej sesji uwagę inwestorów po obu stronach Oceanu przyciągnęły informacje docierające z Chin, gdzie w lipcu usługowy indeks PMI spadł do najniższego poziomu w historii, wynosząc 50 pkt. Zdaniem
Gospodarki rozwinięte walczą z konsolidacją fiskalną
W gospodarkach rozwiniętych nadal odnotowuje się niski wzrost – zaledwie 1,3% w ubiegłym roku – w miarę, jak strefa euro z powrotem popada w recesję. Nie przewiduje się znacznej poprawy
Fed komplikuje zadanie EBC
Wystąpienie Bernanke z ubiegłej środy nie schodzi z ust inwestorów. Rynek powoli przyzwyczaja się do tego, że amerykański bank centralny po raz pierwszy od połowy 2006 roku zaostrzy politykę pieniężną.