Rekordy na Wall Streetnie wystarczą Europie

Rekordy na Wall Streetnie wystarczą Europie

Indeksy na Starym Kontynencie zaczną sesję od spadku po tym jak wczoraj ocierały się o rekordy hossy. Rynki czekają na wynik posiedzenia ECB i dane o dynamice PKB z USA.

W środę indeksy w Europie zwyżkowały mimo nienajlepszych informacji makro – Komisja Europejska podała, że PKB strefy euro spadnie w tym roku o 0,4 proc., a odczyty indeksów PMI dla sektora usług okazały się niższe niż przed miesiącem. Dlatego paliwo do zwyżki było marnej jakości – tworzyła ją mieszanka nadziei na działania ze strony ECB oraz na zwyżkę w USA.

Na Wall Street otwarcie faktycznie wypadło na plusie, ale bardzo szybko, niemal natychmiast zostało wykorzystane do upłynnienia akcji. Zaważyło to na słabszej końcówce w Europie i zostawiło złe wrażenie, bowiem w ciągu dnia część indeksów walczyła o pokonanie szczytów hossy z października. Tak było w przypadku DAXa, który zyskał 0,35 proc.. FTSE wzrósł o 0,2 proc., a CAC40 o 0,75 proc. WIG20 wzrósł o 1 proc. i w końcówce bynajmniej nie było widać przewagi podaży, ale za to flirt z rekordem hossy indeksowi nie grozi – do rocznego maksimum brakuje mu jeszcze blisko 3,5 proc, a do szczytu z końcówki października niespełna 2 proc.

S&P po słabym początku zdołał odrobić część strat intra-day i ostatecznie wzrósł o 0,4 proc. Dow Jones wzrósł natomiast o 0,8 proc. i zanotował nawet rekord hossy w przekonującym stylu, m.in. dzięki zwyżce notowań Microsoftu o 4,2 proc.

W Azji inwestorzy nie zwrócili jednak większej uwagi na rekord DJIA. Nikkei stracił 0,8 proc., Kospi 0,5 proc., indeks giełdy w Szanghaju 0,5 proc., a w Hong Kongu 0,7 proc. Słabe nastroje to efekt oczekiwania na dane o dynamice PKB w USA i narastające przekonanie, że mimo pokładanych (przez inwestorów) nadziei, globalna gospodarka nie jest w stanie wyjść na wyższe obroty. Do tego dochodzi niepewność związana z obradami partii komunistycznej w Chinach, które odbędą się w weekend. Uchwały plenum mają dotyczyć głównie spraw gospodarczych.

W tym otoczeniu indeksy w Europie rozpoczną dzień od spadków. Zachowanie rynków jest istotne, bo indeksy znajdują się w pobliżu szczytów hossy i ewentualna korekta umocni ich znaczenie i jednocześnie może wzmóc przekonanie, że rynkom przydałaby się dłuższa, odświeżająca korekta. W ciągu dnia liczyć będzie się wynik posiedzenia ECB (część rynku liczy na obniżkę stóp) oraz dane o dynamice PKB w USA w III kwartale. Tu prognozy wskazują na spadek dynamiki do 2 proc. z 2,5 proc. w II kwartale m.in. za sprawą żywych już we wrześniu obaw o zamknięcie rządu.

 

Emil Szweda, Open Finance

Previous Komentarz do rynku złotego
Next Spółka dnia: Mirbud

Może to Ci się spodoba

Komentarze rynkowe

Wartość złotego zależna od wydarzeń za granicą – komentarz PLN

Początek bieżącego tygodnia na rynku polskiego złotego jest spokojny. Po piątkowym umocnieniu złotego w relacji do głównych światowych walut, dzisiaj rano nastąpiło delikatne odreagowanie. Niemniej jednak, indeks BOSSAPLN dzisiaj utrzymuje

Komentarze rynkowe

Wojna walutowa Draghiego osłabia euro

Najważniejszym wydarzeniem czwartkowej sesji było posiedzenie ECB, podczas którego podjęto decyzję o obniżeniu podstawowych stóp procentowych do najniższego poziomu w historii oraz rozpoczęciu programu luzowania ilościowego na wzór Stanów Zjednoczonych.

Komentarze rynkowe

Dolar australijski kontynuuje odbicie

Dolar australijski od początku tygodnia odreagowuje spadki z drugiej połowy lutego. Kurs w poniedziałek odbił się od wsparcia w postaci 50-sesyjnej średniej kroczącej i linii dołków z początku i końca