Analiza Forex: XAU/USD
Kolejny spokojny dzień za nami. Wtorek przyniósł dalsze osuwanie się indeksów giełdowych. Na sile tracił dolar amerykański, kosztem euro oraz jena. Wyraźne spadki zagościły też na rynku metali.
Po dość zmiennym, ubiegłym tygodniu, rynki ciągle nabierają energii. Nie sprzyja to dużej zmienności. Kończący się sezon wyników nie daje powodów do wzrostów na amerykańskich parkietach. Publikowane dane – jak choćby te o sytuacji w przemyśle niemieckim i brytyjskim – były całkiem dobre. Nie wystarczyło to jednak do rozruszania rynków finansowych. Kolejnym ważnym wydarzeniem w tym tygodniu będzie dopiero czwartkowe zakończenie posiedzenia BoJ – czy znajdzie to odzwierciedlenie w zachowaniu jena?
Słabe nastroje przeniosły się szybko na parkiety azjatyckie, gdzie japoński indeks Nikkei stracił na zamknięciu 4%. Gorszego rozpoczęcia można więc spodziewać się i w Europie. Znaczących publikacji makroekonomicznych, mogących wpływać na rynki, dziś nie będzie. Trzeba więc dostroić się do rynkowej atmosfery i wyszukiwać okazji do handlu.
Spadki na rynkach metali niebezpiecznie pchają złoto w dół. Próba korekcyjnego odbicia w górę dobiegła prawdopodobnie końca. Złoto może teraz zejść w okolice poziomu 1200. Tam dopiero można się spodziewać akcji obronnej byków. Oporu należy szukać poniżej 1350 i dopiero mocne pokonanie tej wysokości, pozwoli myśleć o trendzie bocznym.
Sylwester Majewski
Forex-Desk
Może to Ci się spodoba
Przegląd poranny 29 lipca
Sesja Amerykańska: Podczas sesji w USA eurodolar konsolidował w zakresie 1,3430-1,3443 USD. Równocześnie wskazać można było na pewną słabość funta szterlinga, który zniżkował wobec USD oraz EUR. Ponadto obserwowaliśmy spadek
Wczoraj Europejczycy, dzisiaj Amerykanie – Raport dzienny FX
… będą głównymi rozgrywającymi. Głównym motywem będą oczywiście dane makro w postaci publikacji Departamentu Pracy USA o godz. 14:30. Wczoraj wieczorem obawy związane z tymi odczytami stały się pretekstem do
Analiza Forex: GBP/USD
Przy ubogim kalendarzu makroekonomicznym, rynki walutowe poruszały się w poniedziałek w wąskim przedziale cen. Wyczuwalny jednak był negatywny sentyment względem dolara. Ponownie rosły giełdy w USA. Pozytywna atmosfera na rynakch
