Spada rentowność polskich obligacji
Dla inwestorów znad Wisły najważniejszym wydarzeniem środowej sesji było bez wątpienia posiedzenie RPP. Decyzja o obniżeniu głównej stopy procentowej o 50 punktów bazowych – do rekordowo niskiego poziomu 2% – okazała się dla rynku dużym zaskoczeniem. Jak wynika z opublikowanego wczoraj komunikatu, RPP nie wyklucza jednak możliwości dalszego luzowania polityki monetarnej, jeśli kolejne dane będą nadal potwierdzały ryzyko utrzymania się inflacji poniżej wyznaczonego celu. W odpowiedzi na większe niż przewidywano cięcie stóp procentowych, rentowność 10–letnich obligacji spadła do najniższego poziomu w historii, wynoszącego 2.75%.
Wieczorem uwagę inwestorów przyciągnęły także wiadomości napływające zza Oceanu, gdzie opublikowano protokół z ostatniego posiedzenia Fed. Zdaniem członków FOMC, pogarszająca się sytuacja ekonomiczna oraz niska inflacja w Eurostrefie mogą przyczynić się do dalszego umocnienia wartości amerykańskiego dolara, co będzie stanowiło poważne zagrożenie dla ożywienia gospodarczego.
Duże znaczenie dla przebiegu dzisiejszej będzie miała z pewnością publikacja cotygodniowych danych obrazujących aktualną sytuację na amerykańskim rynku pracy. Uwagę inwestorów przyciągnie także wystąpienie Mario Draghiego, który weźmie udział w posiedzeniu ministrów finansów oraz przedstawicieli banków centralnych odbywającym się w Waszyngtonie.
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Dane zgodne z oczekiwaniami
Za nami dane z USA o cotygodniowych wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych, które okazują się bardzo zbliżone do oczekiwań. Publikacja wciąż jest bardzo dobra, ale pozostająca w cieniu jutrzejszego raportu
Wzrosty na Wall Street
Środowa sesja została zdominowana przez informacje napływające zza Oceanu. Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, na wrześniowym posiedzeniu FOMC podjęto decyzję o ograniczeniu programu QE3 o kolejne 10 mld dolarów oraz zapowiedziano
Ropa z polityką w tle
Zeszłotygodniowe spotkanie państw OPEC w sprawie ograniczenia produkcji „czarnego złota” to prawdziwa czarna rozpacz dla Władimira Putina i jego marzeń o powrocie Rosji na imperialne salony. Brak zgody ze strony