Kontynuacja spadku cen ropy naftowej – raport surowcowy

Kontynuacja spadku cen ropy naftowej – raport surowcowy

We wtorek nastroje na rynkach surowcowych były mieszane. Indeks CRB zanotował delikatny spadek o 0,09% do poziomu 279,98 pkt. Na uwagę wczoraj zasługiwał przede wszystkim wyraźny spadek cen ropy naftowej.

Dalsza zniżka cen ropy naftowej WTI

Wczorajszym spadkom cen ropy naftowej sprzyjało kilka czynników. Pierwszym z nich była oczywiście sytuacja fundamentalna, która od kilku miesięcy przemawia za przewagą strony podażowej. Na rynku ropy naftowej mamy bowiem do czynienia z obfitością tego surowca, zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie.

Spadkom cen ropy naftowej wczoraj dodatkowo sprzyjały wnioski zawarte w raporcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Organizacja ta obniżyła bowiem prognozy wzrostu globalnego PKB w tym i w przyszłym roku. Wprawdzie oczekiwania MFW dotyczące wzrostu gospodarczego w USA i w Chinach były relatywnie dobre (podniesiona prognoza dla USA, utrzymana dla Chin), jednak ekonomiści tej instytucji zaznaczyli, że mają obawy co do kondycji gospodarki Chin w średnim terminie. USA i Chiny to gospodarki generujące największy popyt na ropę naftową.

W Stanach Zjednoczonych pojawił się wczoraj także cotygodniowy raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API) dotyczący zmiany zapasów paliw w USA. Jak podał API, w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w tym kraju wzrosły o 5,1 mln baryłek – to ponad trzykrotnie większy wzrost niż oczekiwano na rynku (1,5 mln baryłek). Dane te dodatkowo pogłębiły przecenę ropy naftowej WTI.

Warto jednak zaznaczyć, że spadkom cen ropy naftowej w USA sprzyjała także sytuacja techniczna na wykresie tego surowca. W ostatnich dniach testowane było ważne techniczne (i psychologiczne) wsparcie na poziomie 90 USD za baryłkę, a już wczoraj rano notowania ropy naftowej nie potrafiły utrzymać się powyżej tej bariery. Obecnie notowania ropy naftowej WTI mają dalszy potencjał spadkowy. Najbliższy ważny rejon technicznego wsparcia to dopiero okolice 85-86 USD za baryłkę.

1

Wykres 1. Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne.

Wyhamowanie wzrostu cen kukurydzy

Z ewidentną przewagą strony popytowej mieliśmy natomiast do czynienia wczoraj na rynku kukurydzy. Zboże to w USA zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek podrożało o 2,6%.

Odbicie notowań kukurydzy w górę było wywołane oznakami zwiększonego popytu na amerykańskie zboże po jego długotrwałym ruchu spadkowym. Nie bez znaczenia były także opóźnienia w żniwach kukurydzy w USA. Niemniej jednak, tolerancja kupujących na wzrost cen jest niewielka i już dzisiaj rano widać wyraźny spadek popytu na amerykańską kukurydzę. Zresztą, obecnie w centrum uwagi inwestorów jest piątkowy comiesięczny raport amerykańskiego Departamentu Rolnictwa. Do jego publikacji notowania kukurydzy mogą delikatnie spaść ze względu na oczekiwania podwyższenia prognoz produkcji kukurydzy w USA.

2

Wykres 2. Notowania kukurydzy w USA – dane dzienne.

 

Dorota Sierakowska
DM BOŚ

Previous Poranny komentarz walutowy – rynki czekają na minutes
Next W oczekiwaniu na posiedzenie RPP

Może to Ci się spodoba

Analizy surowców 0 Comments

Spekulacje na temat działań OPEC – raport surowcowy

Pod koniec poprzedniego tygodnia na rynkach towarowych było widać sporo koloru zielonego. Podrożała m.in. ropa naftowa, która pociągnęła w górę wartość indeksu CRB. W piątek notowania tego indeksu wzrosły o

Analizy surowców 0 Comments

Dane z Chin lepsze od niewygórowanych oczekiwań – raport surowcowy

Na rynkach towarowych nowy tydzień rozpoczął się od spadków. W poniedziałek indeks CRB zanotował zniżkę o 0,55% do poziomu 271,13 pkt. Przecenione zostały surowce energetyczne, miedź, a także spora część

Analizy surowców 0 Comments

Najgorszy miesiąc na rynku ropy od ponad 2 lat – raport surowcowy

Czwartek był kolejnym dniem przewagi strony podażowej na rynkach towarowych. Indeks CRB zanotował spadek o 0,57%, schodząc do poziomu 294,43 pkt. To najniższe wskazanie od połowy lutego br. Cena ropy

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!

Zostaw odpowiedź