Polska gospodarka spowalnia
Zgodnie z przewidywaniami ekonomistów, niewielka ilość publikacji makroekonomicznych sprawiła, że poniedziałkowa sesja na światowym rynku finansowym upłynęła wyjątkowo spokojnie. Uwagę inwestorów znad Wisły przyciągnęły informacje o wysokości Wskaźnika Wyprzedzającego Koniunktury obrazującego przyszłe tendencje w gospodarce. „Pomimo lipcowej poprawy, wskaźnik znajduje się obecnie poniżej swego lokalnego szczytu z kwietnia br. Ponadto jego miary pomocnicze, informujące o sile wzrostu i o stopniu rozprzestrzeniania się pozytywnych lub negatywnych tendencji, już od kilku miesięcy wskazują na wytracanie impetu gospodarki” – czytamy w opublikowanym wczoraj przez BIEC komunikacie. Sygnałem świadczącym o pogorszeniu sytuacji ekonomicznej w Polsce może być również wyraźny spadek przemysłowego indeksu PMI, który w czerwcu wyniósł 50.3 pkt, wobec 55.9 pkt w lutym.
Dzisiejsza sesja rozpoczęła się od publikacji danych na temat sprzedaży detalicznej oraz stopy bezrobocia w Japonii. Popołudniu uwagę inwestorów przyciągną natomiast informacje napływające zza Oceanu – poznamy wysokość indeksu zaufania konsumentów Conference Board (prognoza 85.3 pkt) oraz wskaźnika S&P/Case-Shiller (prognoza 10% r/r) obrazującego zmiany cen nieruchomości w dwudziestu amerykańskich metropoliach.
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Poranny komentarz walutowy – Fed obawia się mocnego dolara
Wobec niepewnego ożywienia i niskiej inflacji nikt nie chce mocnej waluty. Nawet Fed, który w odróżnieniu od wielu innych banków centralnych nie musi martwić się zagrożeniem ze strony deflacji, czy
Wyhamowanie po wczorajszych dynamicznych wzrostach – komentarz PLN
We wtorek wzrost wartości polskiego złotego nie tylko był kontynuowany, ale nawet przyspieszył. Indeks BOSSAPLN dynamicznie wzrósł do okolic 96,80 pkt. i dzisiaj rano utrzymuje się w okolicach wczorajszych maksimów.
Komentarz walutowo-makroekonomiczny
Kolejny rozdział dylematów Rady Polityki Pieniężnej Na głównej parze walutowej euro osłabiło się w ostatnim tygodniu aż do poziomu 1,23 USD/EUR. Powodem zaistniałej sytuacji były gorsze dane ze strefy euro