Niemiecka gospodarka spowalnia
Niewielka ilość publikacji makroekonomicznych sprawiła, że początek tygodnia został zdominowany przez wiadomości napływające zza Odry. Jak wynika z danych opublikowanych przez tamtejsze Ministerstwo Gospodarki, w ostatnim miesiącu dynamika produkcji przemysłowej w Niemczech spadła do -1.8% m/m, co było słabszym wynikiem od prognozowanego – rynkowy konsensus kształtował się na poziomie 0.2% m/m. Uwagę inwestorów z Europy przyciągnęło także wystąpienie Benoita Coeure’a, członka zarządu ECB, który w czasie przemówienia wygłoszonego w Berlinie poruszył kwestię niskich stóp procentowych. Jego zdaniem, ECB jest świadomy zagrożenia wynikającego z prowadzenia ultraluźnej polityki monetarnej. Sposobem przeciwdziałania wzrostowi cen aktywów ma być jednak – zapowiedziane przez Mario Draghiego – wykorzystanie dodatkowych form „nadzoru makroostrożnościowego”, sprowadzających się do zmian regulacji bankowych w zakresie zasad przyznawania kredytów.
W Europie dzisiejsza sesja rozpoczęła się od publikacji danych obrazujących dynamikę niemieckiego importu (-3.4% m/m) oraz eksportu (-1.1% m/m). W ciągu dnia poznamy natomiast informacje o produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii (prognoza 0.2% m/m i 3.1% r/r).
dr Maciej Jędrzejak, Dyrektor Zarządzający Saxo Bank Polska
Może to Ci się spodoba
Handel to paliwo dla gospodarki
Jeszcze w kwietniu rząd ma przedstawić nową propozycję podatku od sprzedaży detalicznej. Jak zapowiedział minister finansów Paweł Szałamacha, tym razem przepisy mają nie objąć e-handlu. Nieznane są jeszcze stawki, jakie zostaną zaproponowane.
Dane z USA nic nie zmieniają
W poniedziałek, wobec braku innych potencjalnych impulsów, inwestorzy wciąż będą analizować piątkowe zaskakujące dane z amerykańskiego rynku pracy, ważąc szanse na kolejne cięcie QE3 na styczniowym posiedzeniu FOMC. Dzisiejsze kalendarium
Rośnie zadłużenie Unii Europejskiej
Poniedziałkowa sesja dla euro miała zdecydowanie niedźwiedzi charakter. Negatywne informacje napływające z Eurostrefy sprawiły, że inwestorzy woleli lokować swój kapitał w innych, bezpieczniejszych walutach. Negatywna reakcja rynku spowodowana była przez