Euro straciło po słabszym Ifo – Raport dzienny FX
Nastroje w niemieckim biznesie okazały się jednak gorsze od oczekiwań rynku. Indeks sporządzany przez instytut Ifo spadł w maju do 110,4 pkt. z 111,2 pkt.. Pogorszenie odnotowały zarówno subwskaźniki bieżącej kondycji (114,8 pt.), jak i oczekiwań (106,2 pkt.). Zdaniem Klausa Wohlrabe z Ifo ewentualne cięcie stóp procentowych przez ECB nie dałoby mocnego impulsu niemieckiej gospodarce. Problem tkwi, zatem gdzie indziej? Mamy pierwsze obawy o wpływ sankcji nakładanych na Rosję? Zobaczymy. Zdaniem szefa instytutu Ifo jest jednak zbyt wcześnie, aby mówić o ryzyku odwrócenia dobrego trendu z ostatnich miesięcy. Informacje z Niemiec nie wpływają na razie na złotego, który jest dość silny, biorąc pod uwagę fakt, że już w niedzielę mamy wybory prezydenckie na Ukrainie.
Słabsze Ifo i niepewność, jakie to może rodzić sygnały dla niemieckiej i europejskiej gospodarki zepchnęło notowania EUR/USD poniżej średniej 200 sesyjnej, która przebiega w rejonie 1,3636 (dane za Thomson Reuters). W efekcie przynajmniej teoretycznie mamy otwartą drogę do testowania strefy 1,3600-1,3620 i schodzenia jeszcze niżej. Warto jednak pamiętać, że decyzja ECB zapadnie dopiero 5 czerwca, więc prawie za 2 tygodnie.
Dzisiaj w kalendarzu mamy jeszcze publikację danych nt. dynamiki sprzedaży nowych domów w USA w kwietniu. Po tąpnięciu w marcu teraz spodziewane jest odbicie do 425 tys. Wczorajsze dane nt. sprzedaży na rynku wtórnym nie były aż takie złe.
W średnim terminie (do 5 czerwca) notowania EUR/USD teoretycznie mogą przetestować okolice dołków z lutego b.r., czyli rejon 1,3480. Rynek będzie się cały czas obawiał, jakie ostatecznie kroki może podjąć ECB i czy ewentualne cięcie stopy depozytowej może być głębsze, niż 10-15 p.b. Z drugiej strony od 8 maja, czyli momentu zapowiedzi działań ECB rynek EUR/USD spada właściwie bez żadnej głębszej korekty w górę.
Wykres dzienny EUR/USD
Dzisiaj napłyną ważne dane z Kanady. O godz. 14:30 poznamy dane nt. inflacji CPI za kwiecień – kluczowe z punktu widzenia oczekiwań, co do retoryki i potencjalnych posunięć Banku Kanady. Mediana oczekiwań zakłada wzrost o 0,3 proc. m/m i 2,0 proc. r/r, oraz 0,2 proc. m/m i 1,4 proc. r/r w przypadku danych bazowych. Wczorajsze dane nt. sprzedaży detalicznej za marzec nieco rozczarowały (-0,1 proc. m/m), ale nie stało się to pretekstem do osłabienia dolara kanadyjskiego. Wręcz odwrotnie. Pytanie na ile inwestorzy zakładają, że w dłuższym okresie dane i tak wymuszą zmianę „gołębiej” retoryki szefa BOC, a na ile takie założenie nie jest zbyt ryzykowne.
Na wykresie USD/CAD mamy ciekawą sytuację. Wczorajszy spadek należy raczej uznać za ruch powrotny do złamanej linii spadkowej trendu, a nie sygnał do zniżek. Taki scenariusz sugerują też dzienne wskaźniki. W takiej sytuacji należałoby się spodziewać powrotu USD/CAD w okolice 1,0940 (szczyt ze środy) i próby przetestowania strefy 1,0960-85.
Wykres dzienny USD/CAD
Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Dolar czeka na FED – Raport dzienny FX
Rynek zaczyna ustawiać się pod kluczowe wydarzenie tego miesiąca, czyli komunikat FED po kończącym się w środę posiedzeniu. Pytań jest wiele, ale rynek przy okazji pozna też wiele kluczowych informacji
FED w centrum uwagi – Raport dzienny FX
Dzisiejszy wieczór będzie zdominowany przez informacje napływające po zakończonym posiedzeniu amerykańskiego banku centralnego. Rynek będzie wyczulony na zmiany odnośnie sformułowania „considerable time”, które opisuje czas utrzymywania niskich stóp procentowych. Niezależnie
Przegląd poranny 6 października
Sesja Azjatycka: Rozpoczęcie handlu w nowym tygodniu nie przynosi znaczących zmian w układzie sił na rynku walutowym – eurodolar w dalszym ciągu oscyluje w okolicach 2-letnich minimów. Większość par pozostaje

