25 p.b., czy 50 p.b. ruchu w październiku? – Raport z rynku złotego
Najbliższe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowano na 8 października. Będzie ono mieć miejsce kilka dni po tym, jak Europejski Bank Centralny opublikuje szczegóły programu skupu aktywów opartych o ABS, który długofalowo powinien przyczynić się do wzrostu zainteresowania innymi walutami, niż euro (krótkoterminowo to zupełnie inna sprawa, ABS na poziomie 0,5 bln EUR będzie już zdyskontowany i może dać pretekst do odreagowania). Niemniej, z tytułu czynników globalnych (ECB, FED, a także dane z Chin, sytuacja na Ukrainie) złoty nie powinien otrzymać negatywnych zaskoczeń, co daje szanse na rozbudowanie korekty wzrostowej – zwracamy na to uwagę od początku tygodnia i scenariusz ten pomału zaczyna się materializować.
Dzisiaj rano (godz. 10:20) za jedno euro płacono 4,1770 zł, a dolar oscylował wokół 3,25 zł. Uwagę zwracają wypowiedzi członków Rady Polityki Pieniężnej, zwłaszcza jej „gołębiego” skrzydła, które zwiększają prawdopodobieństwo ruchu w październiku o 50 p.b. O takiej możliwości wspomniała, a raczej powtórzyła Elżbieta Chojna-Duch, a z kolei Andrzej Bratkowski przyznał, że poparłby taką decyzję, jeżeli widziałby szansę uzyskania większości. Zdaniem Bratkowskiego czeka nas cykl cięć stóp procentowych, który powinien wynieść ponad 100 p.b. Tego typu opinie stanowią wsparcie dla rynku długu – dzisiaj rentowności obligacji spadają także na krótkim końcu krzywej. Czy jednak znajdzie się większość za 50 p.b. cięciem? Taki ruch byłby wskazany, ale przy założeniu, że RPP nie zapowie go jako początku cyklu cięć stóp, tylko przejdzie w stan „wait&see” uzależniając dalsze posunięcia od sytuacji makroekonomicznej. Jest raczej jasne, że spowolnienie gospodarcze w III kwartale jest już faktem. Teraz pytania rozbijają się o IV kwartał b.r. i pierwszy kwartał 2015 r. Jeżeli założyć, że przyszły rok ma przynieść odbicie w inflacji, oraz PKB na poziomie 3,4 proc. jak to zakłada rząd, to seria cięć po 25 p.b., może nie być najlepszym rozwiązaniem…
Opublikowany dzisiaj o godz. 10:00 indeks nastrojów w niemieckim biznesie (Ifo) okazał się słabszy od prognoz spadając we wrześniu do 104,7 pkt. z 106,3 pkt. w sierpniu. W połączeniu z wczorajszymi słabszymi danymi PMI, potwierdza to spowolnienie u naszego głównego partnera. Nie jest to, zatem korzystna informacja dla złotego, ale i też nie jest to spore zaskoczenie…
Dzisiaj kalendarz istotnych wydarzeń z kraju jest pusty. Na rynek mogą wpływać ewentualnie wypowiedzi członków RPP, oraz nieoficjalne informacje z rządu nt. prac nad przyszłorocznym budżetem.
Analiza techniczna EUR/PLN pokazuje, że rynek pomału próbuje się zmierzyć z kluczowym wsparciem na 4,1650-4,1700. Pierwsza próba jego naruszenia jest na razie nieudana. Warto jednak zaznaczyć, że już wokół 4,1800-4,1850 zaczyna budować się ważny opór, co sprawia, że ataków na 4,1650-4,1700 może być więcej. Złamanie w/w rejonu będzie sygnałem do ruchu nawet w okolice 4,12-4,13.
Wykres dzienny EUR/PLN
W przypadku USD/PLN nadal głównym determinantem jest zachowanie się kursu EUR/USD. Ten wprawdzie podejmuje próby wyjścia góra, ale wczoraj skuteczną barierą okazał się poziom 1,29. Później spadliśmy poniżej ważnego poziomu 1,2858, ale trend spadkowy nie był kontynuowany. Kluczowe wsparcia to okolice 1,2750-1,2800, a opór to 1,2893-1,2921. Konsolidacja na głównej parze sprawia, że USD/PLN wciąż kręci się wokół 3,25. Rosną jednak szanse na ruch w stronę 3,20-3,22, niż w rejon 3,2850-3,31.
Wykres dzienny USD/PLN
Opracował: Marek Rogalski – Główny analityk walutowy DM BOŚ
Może to Ci się spodoba
Warszawa czeka na koniec wyprzedaży
Czwartkowa wyprzedaż akcji na warszawskim parkiecie robiła wrażenie, szczególnie w połączeniu z bardzo wysokimi obrotami i zakresem spadków. Można mieć obawy, że na tym nie koniec złych nastrojów, choć dynamika
E-handel przechodzi do mediów społecznościowych
Z mediów społecznościowych regularnie korzysta 63 proc. internautów. Ze względu na rosnący zasięg handel internetowy staje się coraz bardziej social. Ponad 40 proc. internautów polubiło i śledzi w serwisach społecznościowych ulubione marki,
Dziwne dane z amerykańskiego rynku pracy
W piątek w USA (i nie tylko w USA) liczył się tylko jeden raport makro – ten grudniowy z amerykańskiego rynku pracy. Najczęściej dane mocno wpływają na rynek walutowy, a

