Poranny komentarz giełdowy – czy na rynek powróci spokój
Ostatnie dni i tygodnie na europejskich parkietach przebiegają pod znakiem informacji płynących z Ukrainy. Negatywne wiadomości o zaostrzeniu konfliktu wywołują dość dynamiczne spadki na giełdach, a potem inwestorzy na jakiś czas o nich zapominają i możemy wracać do wzrostów. Nie inaczej jest w tym tygodniu, gdzie początek wczorajszej sesji przyniósł dyskonto weekendowych wydarzeń, a potem większość parkietów zdecydowanie odrobiła straty.
Rynek giełdowy został zdominowany w ostatnim czasie przez kilka tematów. Przede wszystkim zarówno w USA, jak i Europie trwa sezon wyników. Kolejne spółki giełdowe zdają sprawozdania ze swojej działalności w pierwszym kwartale. Na Wall Street obserwujemy tradycyjny schemat, czyli zaniżone prognozy i „zaskakująco” pozytywne wyniki, w Europie początek sezonu jest dość obiecujący i powinien być czynnikiem wspierającym główne parkiety. Drugim istotnym tematem rynkowym są wyceny akcji w USA. Coraz więcej wskaźników świadczy o tym, że amerykańskie akcje są po prostu drogie, a dodatkowo zadłużenie inwestorów osiągnęło historycznie wysokie poziomy. To oznacza, że jeśli dojdzie do większej korekty, spadki powinny być głębokie i gwałtowne. NASDAQ w trzy tygodnie stracił ponad 20% i taki scenariusz jest możliwy również dla pozostałych indeksów za oceanem. W kontekście rynków giełdowych nie bez znaczenia jest również posiedzenie EBC, które odbędzie się już w czwartek. Luźniejsza polityka monetarna powinna sprzyjać wycenom akcji, choć naszym zdaniem Mario Draghi poczeka z konkretnymi działaniami do czerwcowego posiedzenia.
Mimo szeregu istotnych czynników ekonomicznych, nadal na rynku przeważa polityka i to Ukraina ma największy krótkoterminowy wpływ na wycenę akcji. Dopóki konflikt nie zostanie rozwiązany, to europejskie indeksy cały czas będą charakteryzowały się podwyższoną zmiennością. Jest to niedobra informacja dla GPW, która wczoraj była jednym ze słabszych parkietów w Europie. Jeśli WIG20 pokona wsparcie na 2376 pkt. (kontrakt terminowy), to powinniśmy obserwować ruch do okolic 2338 pkt. W obecnych warunkach rynkowych trudno będzie o optymizm i powrót do wzrostów z drugiej połowy marca.
Mateusz Adamkiewicz
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Może to Ci się spodoba
Silne zwyżki w Azji nie dotrą do Europy?
Giełda w Tokio zyskała 2,5 proc. dziś rano, a Szanghaju 3,3 proc. Mimo to kontrakty na europejskie indeksy nie wskazują na optymizm. Zapewne największy na to wpływ ma zachowanie indeksów
Funt traci po konferencji BOE
Euro (EUR) spadło wczoraj do poziomu 1.2418 w stosunku do dolara amerykańskiego (USD), ponieważ niemiecki indeks cen hurtowych rozczarował oczekiwania inwestorów. Dzisiaj zostanie ogłoszony miesięczny wskaźnik inflacji CPI dla Niemiec
Dane makro nie pomagają peso
Normalizacja polityki monetarnej ze strony FED doprowadziła do silnej wyprzedaży aktywów z rynków wschodzących na początku roku, ale odpornością wyróżniała się Polska oraz Meksyk. Inne czynniki wpływały jednak na relatywną