Wszystko o lokatach i obligacjach skarbowych

Wszystko o lokatach i obligacjach skarbowych

Ze względu na duże podobieństwo lokat i obligacji skarbowych wielu klientów ma problem z wyborem idealnego rozwiązania. Z pozoru oba produkty bankowe oferują podobne warunki, jednak różnią się zdecydowanie w przynajmniej kilku kwestiach. Przed dokonaniem ostatecznej decyzji warto przemyśleć swój wybór i podjąć mądre i przemyślane kroki.

Obecnie na rynku znaleźć można nieograniczoną ilość lokat krótkoterminowych (maksymalnie pół roku) i długoterminowych (do trzech lat), które oprocentowane są na poziomie 2,5% w skali roku. W przypadku obligacji skarbowych zysk waha się w granicach 4-5%. Na tym etapie porównywania obu produktów lidera nie trudno wskazać. Jednak dokonując głębszej analizy można uzyskać dość dyskusyjne wnioski, które wcale nie faworyzują żadnego z nich.

Teoretycznie obligacje opłacają się bardziej od klasycznych lokat, ponieważ proponują atrakcyjne oprocentowanie i szybkie zyski. Jeśli chodzi o depozyty długoterminowe i lokaty różnica przestaje być widoczna.

Przede wszystkim należy powiedzieć, że wysokość oprocentowania papierów wartościowych zależy od daty zakupu. Innymi słowy, im są starsze, tym zysk okazuje się większy. Obligacje zakładane na dwa lata dają przychody na poziomie 3% rocznie, ale oprocentowanie jest zmienne. W przypadku dłuższych obligacji (na trzy, cztery lub dziesięć lat) oprocentowanie plasuje się na poziomie 3,3-4% w pierwszym roku odsetkowym. W następnych latach bierze się pod uwagę również inflację.

Z założenia obligacje mają być bezpieczne i dopasowane do aktualnej sytuacji rynkowej. Niestety niskie stopy procentowe obniżają zdecydowanie szanse na zysk.

W przypadku lokat sprawa wygląda trochę inaczej. Pieniądze lokowane są na stosunkowo krótki okres, dlatego można zapomnieć o wieloletnich inwestycjach (powyżej trzech lat). Łatwiej znaleźć ciekawe lokaty krótkoterminowe, które kuszą korzystnymi warunkami i gwarantują szybki przypływ gotówki. Wybór zależy od samego zainteresowanego, który powinien znać swoje oczekiwania i potrzeby. Trzeba jednak pamiętać, że przerwanie lokaty oznacza utratę wszystkich dodatkowych środków. Natomiast papierami wartościowymi można dowolnie zarządzać i przerywać inwestycje bez konsekwencji finansowych.

Wszystkie lokaty bankowe oraz parabankowe posiadają patronat Bankowego Funduszu Bankowego, który czuwa nad prowadzonymi procedurami, odpowiada za upadłość oraz odpowiada za zdeponowane środki. Inaczej jest w obligacjach, gdzie za ewentualne problemy ręczy Skarb Państwa.

Każdy z opisywanych wyżej przypadków zapewnia bezpieczeństwo inwestycji oraz dość jasne warunki. Polska posiada produkty bankowe dopasowane do możliwości społeczeństwa oraz dalekie od rabunkowej polityki Grecji. Oczywiście sceptyków obu rozwiązań nie brakuje. Nie można jednak popadać w paranoję i dyskredytować propozycji banków.

Jeśli chodzi o dostępność lokat i obligacji to niestety widoczna jest duża dysproporcja. O ile lokaty znaleźć można w praktycznie każdym banku (małym, dużym, lokalnym, państwowym, komercyjnym, mobilnym, stacjonarnym), o tyle obligacje jedynie w 1000 placówkach jednego banku.

Previous Oświadczenie FOMC może zmienić sytuację na rynkach
Next Program Mieszkanie dla Młodych kompletną porażką

Może to Ci się spodoba

Wiadomości 0 Comments

Rośnie popularność systemów informatycznych usprawniających zarządzanie firmą

Systemy informatyczne, które wspomagają zarządzanie zasobami przedsiębiorstwa, to część cyfrowej transformacji biznesu. W oparciu o istotne dane dotyczące działalności firmy usprawniają jej funkcjonowanie, obniżają koszty i pomagają podejmować strategiczne decyzje. Ze względu

Lokaty 0 Comments

Jak zrezygnować z funduszu inwestycyjnego?

Prognozy ekonomistów wielokrotnie są rozbieżne, więc trudno zaufać im w stu procentach. Tymczasem niepowodzenia funduszy akcyjnych przewyższają 20%. Jak dokonać zmian w funduszu nie tracąc na tym procesie? Co zrobić,

Wiadomości 0 Comments

Do internetu trafia 30 proc. wydatków reklamowych firm

Reklama internetowa rośnie w siłę. Szacuje się, że w ciągu pięciu lat rynek wzrósł o 50 proc. Udział internetu w łącznych wydatkach reklamowych w Polsce w tym roku sięgnie zaś 30 proc. Choć wciąż jeszcze dominuje

0 Comments

Brak komentarzy!

You can be first to comment this post!